Translate

TOP 5 MIEJSC, KTÓRE TRZEBA ZOBACZYĆ NA KORFU.

 Oglądam wiele filmików mówiących o tym które są najpiękniejsze miejsca na Korfu.

Bardzo często chcecie w 2 lub 3 dni zobaczyć wszystkie najpiękniejsze miejsca na Korfu by pozostałe dni wakacji spędzić leżakując lub pływając w morzu przy różnych tutejszych plażach. 

 Na temat plaż macie osobne artykuły pod hasłem PLAŻE. 

Zawsze wśród tych najpiękniejszych I najważniejszych do odwiedzenia miejsc pojawiają się te 5 : 

1) Stolica Korfu, 

2) Paleokastritsa I widok na tą miejscowość z Lakones, 

3) Kanoni I wyspa Pontikonisi, 

4) miejscowość Kassiopi, 

5) Peroulades z zachodem słońca. 

Osobiście w tej kolejności ustawiłabym te miejsca. Wszystkie piękne,  jedyne w swoim rodzaju I wszystkie warte Waszej uwagi. 

STOLICA KORFU to miejsce,  które zachwyca wszystkich o każdej porze dnia. Wąskie uliczki starówki,  ulica Liston I atmosfera tego miejsca przpomina Wenecję. 

Spacer po tych wąskich uliczkach nazywanych KADUNIA to przygoda znalezienia drogi powrotnej z labiryntu. 


Liston to moje ukochane miejsce,  które w zależności od pory roku,  pory dnia i pogody wygląda zupełnie inaczej. 

Poranna kawa na Listonie w upalny,  letni dzień to czas na reflekcje i relax. 

Atmosfera letnich wieczorów na Listonie będzie jedną z najlepszych wspomnień z wakacji na Korfu.

 Paleokastritsa to miejsce które wręcz zapiera dech. Turkusowe kolory wody, zatoczki , klasztor na wzniesieniu i ten wspaniały widok na otwarte morze to obraz, który zostaje w sercu każdego kto tą miejscowość odwiedza.



Jeśli dodatkowo połączycie to z wjazdem na znajdujące się przy Paleokastritsy wzniesienia do miejscowości Lakones będziecie mogli podziwiać piękną panoramę tej miejscowości jak na dłoni.

To jest jeden z punktów widokowych na Korfu, który wszyscy powinni zobaczyć. Zobaczycie ten widok w moim artykule opisujacym to miejsce pod hasłem LAKONES.

KANONI I WYSPA PONTIKONISI to trzecie urocze miejsce na wyspie. 

Piękne widoki z wzniesienia to najbardziej popularna "widokówka" z Korfu. 


Widzicie tutaj na pierwszym planie kościoł Vlacherny i za nim Mysią wyspę.  

W ostatnich latach dodatkową atrakcją tego miejsca jest grobla nad którą lądują samoloty na znajdujące się tam tak blisko lotnisko.

Na temat tego miejsca macie też osobny artykuł pod hasłem KANONI.

Kolejne urocze miejsce na Korfu to miejscowość KASSIOPI na polnocno- wschodnim wybrzeżu wyspy. To dawna osada rybacka , ktora z biegiem lat przekształciła się w uroczą osadę turystyczną z pięknymi zupełnie innymi niż gdzie indziej na wyspie plażami. Tutejszy turkusowy kolor wody i sceneria przypominają wyspy wschodniej Grecji.




Na temat tej miejscowości macie też osobny artykuł pod hasłem KASSIOPI.

Kolejne cudowne miejsce na wyspie to miejscowość Peroulades z ciekawym klifowym wybrzeżem i z przylądkiem Drastis. 

Tutaj proponuję przyjechać by oglądać wspanialy zachód słońca z kawiarni 

7-Eleven.




To jest jednak tylko mała część tej uroczej wyspy.

Korfu ma wiele pięknych miejsc wartych do zobaczenia. Opisuję je w serii artykułów pod hasłem WAKACJE NA KORFU.

Nadmienię tylko kilka dodatkowych, bardzo ważnych miejsc : palac cesarzowej Sissi w Achillionie,  miejscowość Sidari, miejscowość Afionas, czy zamek AGELOKASTRO w miejscowości Krini. 

Wszystkie te miejsca macie opisane na moim blogu w osobnych artykułach.

Z NASZEGO OGRÓDKA NA NASZ GRECKI STÓŁ

 Mamy poczatek czerwca i na Korfu mamy lato w pełni.  Od ponad miesiąca organizujemy nasz ogródek z którego mamy warzywa nie tylko na całe lato, całe po odpowiednim przygotowaniu produkty do przygotowywania naszych dań w zimie. 

Od ponad miesiąca jemy już sałaty z naszego ogrodu.

Stosując naturalny nawóz nasze sałaty różną jak na drożdżach. 





Cukinia też świetnie rośnie i robię z niej różne dania. 



Klimat na wyspie sprzyja rozwojowi różnego rodzaju roślin,  tych w ogrodach i tych dziko rosnących. 

Przez cały rok mamy możliwość zbierać dzikie warzywa, które jemy w Grecji w różny sposób. 

Na ten temat macie osobny artykuł pod hasłem -> DZIKIE WARZYWA.



Mamy też różnorodne pachnące przyprawy, które różną na dziko i zbieramy je by wzbogacić zapachowo nasze potrawy. 

Często zachwycacie się możliwością posiadania w Grecji drzew cytrusowych tuż koło domu. To rzeczywiście luksus zbierania pomarańczy z własnego ogrodu by przygotować sobie sok. To samo dotyczy cytryn, które o ile jest potrzebujemy zrywamy kilka minut przed użyciem do przygotowania naszych dań.

W wielu miejscach w Grecji rodzinnie prowadzone ogródki odgrywają dużą rolę w dostarczaniu do domu podstawowych warzyw. 

Bardzo często prosto z ogródka trafiają one na stół w Grecji. Po prostu zbiera się z ogrodu to co jest potrzebne do przygotowania codziennego pysznego dania. 

To jest jeden z przywilejów życia w Grecji , szczególnie poza dużymi miastami gdzie ludność uzależniona jest od produktów kupowanych w supermarketach. 

Często nawet ci, którzy żyją w miastach mają poza miastem jakieś ogródki koło rodzinnego domu na wsiach. Wszyscy cenią sobie warzywa produkowane we własnym ogrodzie mówiąc,  że chcą wiedzieć co jedzą. 

Warzywa z własnego ogródka mają inny smak, inny zapach i nie zapominajmy też o satysfakcji z pielęgnowania własnych warzyw. Wiele osób uważa to za świetną odskocznię od pełnego stresu codziennego życia.

Mieszkajac 25 lat w stolicy Korfu mogłam jedynie mieć na dużym balkonie doniczki z przyprawami.

Z chwilą kiedy przeprowadziliśmy się na wieś ogródek koło domu to miejsce gdzie spędzamy wiele godzin w okresie całego długiego lata w Grecji.

Mój mąż organizuje co roku co i gdzie zasadzimy by zmieniać miejsca gdzie sądzimy nasze warzywa. 

Ja pomagam głównie w ustawianiu kijów na które będzie wspinać się fasolka, ustawianiu kijów podtrzymujących szeregi pomidorów czy papryki.




W okresie całego lata nasze prace są podzielone. Mój mąż zajmuje się podlewaniem ogródka i zbiorem plonów,  a ja przetwarzam wszystko w pyszne dania lub przygotowuje warzywa do zamrożenia na zimę. 


Poza zamrażaniem warzyw z dużej ilości pomidorów robię sos,  około 50 jednolitrowych weków. To jest świetny sposób do zakonserwowania warzyw, który pomaga w szybkim przygotowaniu dań w zimie.

Jak robię te sosy z pomidorów możecie przeczytać na moim blogu dając hasło -> SOS POMIDOROWY.

W okresie całej zimy jemy tylko nasze warzywa z naszego zamrażalnika. 

My dokładnie możemy powiedzieć,  że wiemy co jemy. Podstawą naszego wyżywienia są nasze warzywa sezonowe i te, nasze z zamrażalnika. 

To właśnie tak bardzo cenię sobie w sposobie odżywiania się w Grecji. 

Tutaj warzywa z naszego ogrodu trafiają na nasz stół dokładnie po ich zerwaniu.

 To z pewnością należy do czynników sprzyjających długowieczności mieszkańców Grecji.