Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybrzeża. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wybrzeża. Pokaż wszystkie posty

BENITSES - OSADA TURYSTYCZNA POŁUDNIOWO - WSCHODNIEGO WYBRZEŻA KORFU

Benitses to jedna z popularnych na Korfu osad turystycznych.



Mała rybacka wioska w czasie rozwoju turystyki na Korfu przekształciła się w popularną osadę turystyczną. 

Duży port luksusowych jachtów dodaje temu miejscu dodatkowego uroku. Tam wieczorami można sobie pospacerować czy usiąść w tamtejszych kawiarniach z widokiem na morze.






W latach 70-80 była to osada turystyczna uczęszczana głównie przez młodych Anglików.  
W tamtym okresie przylatywali tutaj z Anglii by się wyszaleć wykupując oferty angielskich biur turystycznych dla nastolatków. 
To był mało ciekawy okres rozwoju tej  miejscowości. 
Dzięki staraniom tamtejszych władz i ludności tam mieszkającej  ta sytuacja uległa zmianie i od lat 90- tych tego typu bardzo "żywiołowa" pod każdym względem młodzież angielska zaczęła być kierowana do KAVOS gdzie to dzisiaj przylatuje by wyładować nadmiar swojej energii w czasie wakacji pijąc dużo piwa , nadmierną ilość wina itp.  i próbując w nadmiarze różnego rodzaju inne "rozrywki" 24 godziny na dobę. 
Dodam tylko , że najlepiej trzymać się z daleka od tej miejscowości!!!

Benitses od tego czasu zmieniło się. Zaczęto odrestaurowywanie tamtejszych apartamentów , podniósł się standard oferowanych usług. Biura turystyczne zaczęły oferować wakacje w tym miejscu rodzinom i jakościowym turystom.




Dzisiaj jest to jedna z ciekawych osad turystycznych wyspy i jej dodatkową zaletą jest komunikacja miejska przez cały dzień . To pozwala turystom zakwaterowanym w Benitses na uczestniczenie w życiu stolicy i szczególnie pozwala zobaczyć uroki wieczornej  stolicy.

Dodatkowo w okresie sezonu turystycznego są organizowane dodatkowe linie autobusów pozamiejskich z Benitses do innych atrakcyjnych miejsc na wyspie tj. PALEOKASTRITSA.

I tak nawet ci z Was , którzy nie planujecie wynająć samochód by pojeździć po wyspie macie okazję zobaczyć więcej uroczych miejsc na Korfu. 
Ta osada turystyczna ma swój grecki klimat , bo część ze znajdujących się tam zabudowań to pozostałość dawnej wioski rybackiej. Kiedy dodatkowo przed kilkoma laty wybudowano tutaj nowy port dla jachtów i szeroką centralną szosę biegnącą przez wioskę ta "grecka" część osady została przekształcona w fajny malutki deptak z kawiarniami i tawernami. 

Nie jest to duża osada , ale macie tutaj wszystko co potrzebne jest do wypoczynku. Są tutaj hotele, pensjonaty, domy do wynajęcia , kawiarnie , tawerny, sklepy, biura do wynajęcia skuterów czy aut.

W wieczornych godzinach możecie też uczestniczyć tutaj w życiu nocnym z muzyczką . 
Plaża w Benitses znajduje się w centrum osady . W większości jest zorganizowana z leżakami i parasolami , ale po prawej stronie macie też miejsce bardziej spokojne. 

W ostatnich latach poza wybudowaną główną szosą zrobiono tutaj też chodniki gdzie możecie sobie pospacerować.



 Tych chodników w wielu atrakcyjnych osadach na Korfu niestety brakuje. Dlatego to tutaj podkreślam. 😉

W centrum wioski na przeciwko portu jest też  fajny plac zabaw dla dzieci.


Jest to więc dobre miejsce wypoczynku dla młodzieży , dla rodzin z dziećmi i dla ludzi starszych. Każdy znajdzie tutaj coś co mu będzie odpowiadało.

KASSIOPI ( CASSIOPI ) - CIEKAWA OSADA TURYSTYCZNA NA KORFU





Kassiopi to dawna wioska rybacka północno - wschodniej części wyspy. Dobrze osłonięty od morza port pozwala na to by łodzie mogły tutaj spokojnie zostawać nawet przy złej pogodzie.






W latach 70-tych to miejscowość zaczęła się rozbudowywać i przekształcać w dużą osadę  turystyczną wyspy. 

By zatrzymać bardziej kameralną atmosferę tego miejsca, na szczęście , nie ma tutaj dużych hoteli. Cała osada posiada wiele małych hotelików, pensjonatów, apartamentów i pokoi do wynajęcia.




W ciągu ostatnich lat doszły do tego wybudowane tutaj luksusowe wille znajdujące się na cyplu przy którym macie plaże w Kassiopi .
Inne usytuowane są do drugiej stronie głównej drogi północno-wschodniego wybrzeża , która łączy to miejsce z północną częścią wyspy i ze stolicą. 

Te wille po drugiej stronie drogi w większości poza luksusowymi wnętrzami mają też prywatne baseny i ich ceny nie są na każdą kieszeń. W ciągu ostatnich lat wielu bogatych Rosjan przyjeżdża tutaj na wakacje.
Centrum wioski znajduje się w około portu. Tam macie wiele fajnych kawiarenek, restauracji, tawern , a przy drogach dochodzących do portu znajdziecie też wiele turystycznych sklepików. 








W ciągu całego dnia macie tutaj duży ruch. Wieczorem w sezonie wszystkie kawiarenki na około portu wypełniają się młodzieżą w różnym wieku .... by przy muzyczce i pijąc jakiś napój mile spędzić czas.
Osobiście polecam bardzo fajną kawiarnię - bar o nazwie LIMANI, ktora wieczorami ma bardzo fajna atmosferę.



Przy porcie możecie zobaczyć kanonia z okresu bizantyjskiego kiedy Kassiopi stanowiło jedno z miejsc obrony wyspy przed najazdami nieprzyjaciół.



 W tym miejscu odległość Korfu od Albanii jest tak mała , że na drugim planie zdjęcia widać bielące się zabudowania Sarandy znajdującej się na wybrzeżach Albanii.

Jak patrzymy się na lewą stronę zatoki nad zabudowaniami widoczne są ruiny twierdzy bizantyjskiej , która została tutaj wybudowana w celach obronnych.



Można tam dojść wąskimi uliczkami pomiędzy budynkami by z tego miejsca podziwiać panoramę na całą osadę i morze.

Kassiopi żyje swoim życiem przez cały rok, bo wielu Korfiatów mieszka tutaj przez cały rok. Oczywiście w czasie sezonu ta miejscowość jest pełna turystów.

Plażę w Kassiopi znajdują się na około cypelka po lewej stronie portu z drugiej strony wzgórza na którym widoczne są ruiny twierdzy bizantyjskiej.

Macie tam nawet drogę i można na około tego cypelku przejechać samochodem lub przejść na piechotę. Ruch samochodów jest jednokierunkowy i zaczyna się od strony portu w centrum Kassiopi.

Wieczorem to też fajne miejsce spacerowe o każdej porze roku , bo nad plażami poza willami macie kawiarenki z pięknym widokiem.





Plaże są różne . 
Macie tutaj kilka plaż mniejszych z piekną lazurowo-błękitną wodą w większości z grubym piaskiem i żwirem. 

Najbardziej znana i gromadząca największa liczbę turystów jest plaża o nazwie BATARIA. 
Ta plaża jest prześliczna przy każdej pogodzie. Kiedy morze jest spokojne te lazurowo - błękitne odcienie morza są tutaj przez wszystkich podziwiane. Ta plaża w lecie zawsze jest pełna ludzi . Macie tutaj leżaki , parasole i nad plażą bezpłatny parking dla tych, którzy mają szczęście znaleźć wolne miejsce na swój samochód.




Kiedy wieje wiatr i to nie tylko w zimie kolory wody w tym miejscu są zupełnie inne , ale równie przepiękne!





Druga plaża nosi nazwę KANONI .
Znajduje się na lewo od plaży Bataria . Jest to plaża, a właściwie dokładniej mówiąc miejsce z płaskimi skałami tuż nad morzem gdzie można się położyć na ręczniku i opalać . Tutaj wchodzimy do wody pomiędzy skałami lub wskakujemy do morza ze skał. Jest to ulubione miejsce wielu młodych ludzi , którzy nie chcą płacić za wynajęcie leżaka.
Oczywiście widoki z tego miejsca są też niesamowite. 







Jeszcze inna plaża w tym miejscu , nie tak bardzo znana nosi nazwę ANTROPOS ,czyli po grecku CZŁOWIEK.

Znajduje się po drugiej stronie zbocza przy której są dwie poprzednie plaże. By do niej dotrzeć trzeba przejść w górę za parkingiem ścieżką dobrze oczyszczoną na północną część tego wzniesienia.
Tutaj znów mamy plażę, a raczej skaliste miejsce do opalania i piękną czyściutką lazurowo-błękitną wodę. 
To miejsce jest bardziej dla tych , którzy lubią bardziej kameralnie kapać się w morzu bez tłumiku, który jest z drugiej strony wzniesienia.


Nazwa tego miejsca pochodzi od wyglądu tej dużej pionowej skały tam znajdującej się . Jak macie wyobraźnię i dobrze patrzycie się na tą skałę przypomina ona staruszka z laską. 

Następna plaża o nazwie PIPILAS znajduje się tuż obok jadąc drogą opasującą wzniesienie z zamkiem .

Ta plaża jest też z grubego piasku i żwiru . Ma leżaki i parasole dla tych , którzy to chcą.


I jest to świetne miejsce do nurkowania dla tych , którzy lubią ten sport.



Jeszcze jedna, ostatnia plaża w Kassiopi nosi nazwę KALAMIONA  znajduje się tuż przy głównej drodze prowadzącej z północy do Kassiopi. Greckie znaczenie tej nazwy oznacza pole z trzciną i najprawdopodobniej przed wieloma laty w tym miejscu gdzie wybudowano wzdłuż plaży domy wypoczynkowe znajdowały się dawniej trzciny.
Według mnie to najmniej ciekawa plaża w tej miejscowości. Po prostu jest by się wykąpać i jest ona głównie używana przez turystów, którzy są zakwaterowani blisko tego miejsca wzdłuż tej plaży z grubego piasku i żwiru. Woda tutaj jest też czyściutka , ale widoki nie tak cudowne jak na poprzednich miejscach...



Wszystkie te miejsca są z dala od głównej drogi i na te plażę trzeba dojść spacerkiem , bo z parkowaniem samochodów tutaj zawsze są problemy.

To ma też dobrą stronę , bo w czasie kąpieli nie słychać  ruchu samochodów z szosy i można tutaj spokojnie odpocząć.

Jedno jest pewne , to miejsce ma wspaniałe widoki i niesamowite kolory morza. Znajdziecie takie tylko w Paleokastritsy czy na plażach zachodniego wybrzeża dostępnych tylko łodzią. 

Kassiopi gromadzi wszystkie potrzebne do wypoczynku walory. Ma przepiękną turkusową wodę w morzu do kąpieli, miasteczko tętniące życiem przez cały dzień i wieczorem, sklepy, kawiarnie , restauracje przy wyłożonych kamieniem uliczkach czy przy chodnikach , które tutaj macie. 

Kassiopi jest położone dość daleko od stolicy. Jeśli jednak chcecie się wybrać do stolicy macie  autobusy GREEN BUS oraz lokalne biura turystyczne które poza wynajęciem samochodu proponują też za niską cenę transport na cały dzień do stolicy. 

Dodatkowo macie też połączenia autobusowe z Paleokastritsą, którą wszyscy obowiązkowo musicie zobaczyć. Często lokalne biura organizują też przewozy całodzienne do Sidari na północ wyspy , do klifów tam znajdujących się. 

W upalne dni poza plażami w Kassiopi możecie spędzić dzień na dzikich plażach północno-wschodniej części wyspy do których możecie popłynąć na cały dzień łodziami. To Wam polecam. Te plaże są dostępne tylko od strony morza.

Ogólnie Kassiopi to ciekawa miejscowość by spędzić rodzinne wakacje. Jest to też dobre miejsce dla młodych ludzi, którzy tutaj nie będą się nudzić.

Sama bardzo często w lecie jeżdżę tam by popływać w tej lazurowej wodzie czy wieczorkiem by zjeść posiłek z rybkami w tamtejszych tawernach. W zimie też lubię tutaj przyjeżdżać na kawusię, bo to miejsce jest pełne uroku o każdej porze roku.



RODZINNE WYJAZDY NA PLAŻĘ - wspomnień ciąg dalszy


W pierwszych latach pobytu na Korfu wiele mnie dziwiło , wiele mi się bardzo podobało w życiu tutejszych mieszkańców.

Bardzo lubiłam w tym okresie rodzinne niedziele.
W zimie spotykaliśmy się wszyscy u teściowej na pastitsadę lub sofrito , a później chodziliśmy na długie spacery.
W lecie niedziele były inne, jedyne w swoim rodzaju.

Czasami wyjeżdżaliśmy autokarem na plażę z całą rodziną . 
Na ten  temat napisałam w moim artykule tutaj :
https://korfumojaprzystan.blogspot.gr/2018/01/moj-pierwszy-rodzinny-wyjazd-na-plaze.html

Najczęściej jednak jeździliśmy w niedzielę na plażę w mniejszym gronie około 10-15 osób . 

W tym czasie uwielbialiśmy jeździć na plażę w Barbati.




W latach 1985-95 wyglądała ona zupełnie inaczej.

Był to obszar jeszcze nie zagospodarowany z wieloma gajami oliwnymi tuż nad plażą. 




W tym czasie koło plaży znajdowały się tylko dwie proste, małe tawerny i nic więcej. 

Nie było wtedy tych szeregów willi i betonowych murów, które tam widzicie obecnie po dwóch stronach szosy. Nie było ani leżaków, ani parasoli , ani dzisiejszego szeregu kawiarni i restauracji.

W tym okresie to był dziewiczy obszar gdzie siedząc na plaży słyszało się szum cykadów z pobliskich gajów.

Od południowej strony w Barbati co roku organizowano wtedy obozy harcerskie dla dzieci i tak czasami można było usłyszeć krzyk dzieci lub ich głośne pluskanie się w morzu.

W części centralnej w wielu miejscach można było spotkać wczasowiczów - Korfiatów , którzy tutaj rozbijali swoje namioty pomiędzy drzewami i tam spędzali całe lato z rodziną , która tam dojeżdżała popołudniami po pracy. z tego terenu często na plażę dochodziła muzyczka z jakiegoś małego radyjka , które tam mieli.

Część północna Barbati była dzika i pusta. 
To było nasze miejsce na niedzielne wypady na plażę.

Pamiętam jak wyjeżdżając na całą niedzielę zabieraliśmy ze sobą turystyczne krzesła, stoły i koszyki z pysznościami. 

Każdy coś przygotowywał. Nie brakowało placków z dynią, z serem, kotlecików, różnego rodzaju sałatek , wędzonych ryb, itp.

Po zimne piwo zawsze ktoś chodził do tawerny. Dzieciaki piły różne zimne napoje i oczywiście wszyscy dużo wody. bo Grecy wszędzie i cały czas piją dużo wody.

Jak wiecie Grecy lubią się kąpać i spędzać mile czas , ale zawsze lubią  to robić przy dobrze zastawionym stole.

Najczęściej wyjeżdżaliśmy ze stolicy raniutko by dojechać na plażę, a dokładnie mówiąc do wybranego przez nas miejsca pod drzewami przy plaży przed upałem. 

Tam rano ustawialiśmy w szeregu samochody, ustawialiśmy turystyczne stoły, krzesła i jak to zawsze bywało panowie rozpoczynali grać w karty lub rozpoczynali swoje pogaduszki o polityce, sporcie czy czymś innym , a panie szły na plażę.
 Starsze osoby, tak jak babcia w wieku 95 lat siedziała w cieniu pod drzewem z pięknym widokiem na morze i zawsze coś tam jej donoszono by o nią dbać.

W tym okresie czasu ja byłam młodą mamą z niemowlakiem w wózku, czy później z małym dzieciakiem, które zaczęło chodzić.

Jak chciałam się wykąpać miałam wiele osób , które bez problemu zajmowały się dzieckiem . To nie był tylko mój mąż, ale liczne ciotki, które na taką okazję wręcz tylko czekały. 

W południe po obiedzie w plenerze był czas na siestę ... pod drzewami. 

To była frajda, coś ciekawego dla mnie.

Pod oliwkami kładliśmy koce na ziemi lub na dmuchanych materacach. Były poduszki i prześcieradła do przykrycia się by ewentualne komary nie gryzły.

Tak całe towarzystwo kładło się tam na siestę i na dwie godziny panowała cisza i spokój. Tylko chrapanie niektórych osób zmieniało monotonię szumu cykadów. 

Później wszyscy piliśmy kawę, jedliśmy jakieś pyszne ciasto upieczone przez ciocie i do późnego wieczora ponownie kąpaliśmy się w  lazurowej wodzie .

To były bardzo fajne czasy i bardzo mile je wspominam.

 Nie potrzeba było luksusów by mile spędzić czas.  Po takich wypadach wszyscy wracaliśmy do stolicy zmęczeni całodziennym wypadem , ale z uśmiechniętymi , opalonymi twarzami.

Kilka razy nawet zorganizowaliśmy tam na plaży wieczorne ognisko z szaszłykami .  Były śpiewy i tańce .To też było fajne. Wtedy córa była większa i można było sobie na dłuższe siedzenie pozwolić. 

Ale czasy .... 

Jest co wspominać.!!!

Teraz kiedy przejeżdżam tym miejscem , zabudowanym z dwóch stron drogi pełnym samochodów na tamtejszych parkingach trochę jest mi smutno . 

Bo czar tego miejsca dla mnie na zawsze zniknął. 

Tak jak zniknęło wiele miejsc na Korfu opisywanych przez Durrell'a w jego wspaniałych książkach o wyspie i malowniczej miejscowości w Kalami gdzie jego rodzina spędzała lato.




Turystyka na Korfu wiele zmieniła i wielokrotnie szybkie , niezaplanowane rozbudowanie w wielu miejscach na wyspie zniszczyło to co stanowiło bogactwo tej wyspy - czar natury tutejszego wybrzeża.


CO TRZEBA ZOBACZYĆ NA KORFU W CZASIE WAKACJI NA TEJ WYSPIE?

Odpowiedz na powyżej postawione pytanie zależy od rodzaju turystów do których należycie.

Korfu ma wiele walorów i turyści różnego rodzaju mogą tutaj spędzić mile swoje wakacje. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak  i trzeba dobrze te wakacje zorganizować. Wszystko zależy od tego jak każdy z Was określa swoje udane , ciekawe wakacje.

Który rodzaj wakacji Wam odpowiada najbardziej ?


1) Wakacje relaksowe.
Jeśli należycie  do grupy turystów , którzy po bardzo pracowitym roku chcą odpocząć śpiąc, leżąc na plaży czy przy basenie , czytając książkę lub nic nie robić  Tutaj takich możliwości macie moc . Oczywiście trzeba skrupulatnie wybrać zakwaterowanie by było zgodne z Waszym upodobaniem.
Może to być hotel z sauną , możliwością masaży czy z istniejącym w nim salonie piękności  lub jakiś malutki apartament tuż przy plaży w ciszy i spokoju.

2) Wakacje poznawcze.

Na takie wakacje decydują się ci , którzy chcą czynnie odpocząć zwiedzając miejsce wypoczynku pod względem historycznym i poznając najciekawsze zabytki oferowane przez dane miejsce.


Tacy turyści powinni obowiązkowo zobaczyć :

- starówkę stolicy wyspy , która jest zabytkiem UNESCO . W czasie spacerów po starówce trzeba zobaczyć kościół Świętego Spirydona - patrona wyspy, najstarszą dzielnicę starówki o nazwie Campiello, Muzeum sztuki Bizantyjskiej i oczywiście słynną na całym świecie ulicę Liston;






- Muzeum Archeologiczne z wielkim zbiorem wykopalisk ze starożytnego okresu na wyspie. To jednak w ostatnich latach było odnawiane i obecnie jest ponownie otwarte;
- Muzeum Sztuki Bizantyjskiej znajdujący się na ulicy Mouragia w stolicy;

- Muzeum Sztuki Azjatyckiej znajdujące się w pałacu na Spianadzie ;

- posiadłość Mon Repo na Kanoni z ruinami świątyni Iry i Apollona ;



- Pałac cesarzowej Sissi w Achillionie w Gastouri ;





- klasztor a miejscowości Paleokastritsa potwierdzający wielki związek życia wyspy z jej religijnym charakterem;






3) Wakacje typowo rekreacyjne na różnych plażach z pięknymi krajobrazami.

Jest wielu zwolenników wakacji w ruchu z ciągłym zmienianiem miejsca pobytu by nacieszyć się błękitem morza i nieba greckiego w połączeniu z pięknymi krajobrazami. Sprawa historyczna czy muzea nie należą do ich zainteresowań.

Chcą nacieszyć się słońcem , błękitnym morzem i mile spędzić czas w miłym towarzystwie.

Dla takich turystów proponuję:

- malownicze plaże przy miejscowości PALEOKASTRITSA 




- Rajska plażę do której trzeba dopłynąć łódkami z miejscowości Paleokastritsa. Po grecku ta plaża nazywa się CHOMI



- plaże w PEROULADES przy klifowych wybrzeżach tam znajdujących się ;





- piaszczyste , ciągnące się kilometrami plaże w ACHARAVI I ALMIROS ;



- piaszczyste plaże w miejscowości AG. GIORGIOS koło Argirades z lazurową wodą w morzu i pięknym piaskiem na plaży i na dnie morza;

- piaszczyste , dzikie cudowne dziewicze plaże w okolicy ISSOS obok jeziora Korasion i ciekawej pustynnej części na południowo - zachodnim wybrzeżu wyspy

- ciekawe plaże w SIDARI ;






- urocza mała plaża w KASSIOPI z lazurową wodą i widokiem na wybrzeża Albanii;






Jeśli dodatkowo jesteście zwolennikami wakacji na łodzi to też jest możliwe na Korfu .

Możecie wypożyczyć na tydzień lub dwa łodzie dla 6-8 osób z kapitanem lub bez i opłynąć całe korfu by zobaczyć powyższe wybrzeża i dodatkowo odwiedzi te wszystkie , które dla turystów podróżujących samochodem są niedostępne.

4) Wakacje dla romantyków , którzy lubią odwiedzać miejsca z pięknymi widokami i zachodami słońca.

Do tej grupy z pewnością należą turyści , którzy przyjeżdżają na miodowy miesiąc lub ciągle zakochani w Korfu turyści ....


Tej grupie turystów polecam:

- Kanoni przy stolicy wyspy ;



- widok na zatokę Garitsa z punktu nad NAOK na Spianadzie w stolicy;



- miejscowość Lakones z widokiem na Paleokastritsę ;



- widok z wioski Spartilas znajdującej się na drodze z Ipsos w góry . tutaj macie też fajną restaurację  o nazwie Agnadio z której możecie podziwiać całą wschodnią część wyspy ;



- najwyższy szczyt wyspy z cudownym widokiem na wyspę i wybrzeża Albanii;



- Widok na centralną część wyspy i stolicę wyspy z wioski Ag.Deka ;




- widok na klifowe wybrzeża w Peroulades ;





- Przylądek Drastis w Peroulades;



- widok na południową część wyspy z wioski Chlomos ;



- widok na zachodnie wybrzeża wyspy z ruinów zamku w Agielokastro;




- widok na piękny zachód słońca i centralną część wyspy z wioski Pelekas ;



- cudowne klifowe wybrzeża w Sidari



- ACHILLION - pałac cesarzowej Sissi w Gasturi z pięknymi ogrodami. Obecnie wnętrze pałacu jest odnawiane i zamknięte dla turystów. Możecie jednak zobaczyć piękne ogrody.


Na temat tego pałacu macie osobny artykuł z filmikami pokazującymi dane wnętrze pałacu Pod hasłem Achillion.


5) Wakacje z obserwowaniem życia miejscowej ludności i jej zwyczajów.

Do tej grupy turystów z większości przypadków należą ci turyści , którzy Grecję już pokochali przyjeżdżając tutaj wielokrotnie . Ich udane wakacje polegają na zobaczeniu czegoś nowego , podpatrzenie specyficznych dla nowo odwiedzanego miejsca cech . Najczęściej chcą przebywać z tubylcami, często już mają znajomych w miejscu wakacji , które często odwiedzają .


Tym turystom proponuję :

- odwiedzić wszystkie ciekawe wioski korfiańskie , które opisuje w grupie artykułów o tej nazwie ;

- pojeździć i pochodzić po korfiańskich gajach oliwnych by wczuć się w ich piękno;

- pospacerować po różnych trasach spacerowych wyspy;




- próbować typowych dań korfiańskich takich jak PASTITSADA, BURDETTO,SOFRITO , itp. Na temat kuchni korfiańskiej też macie wiele artykułów;

- odwiedzić winnice korfiańskie te położone w górach wolno otwarte czy te zorganizowane znajdujące się na jedynej na wyspie Dolinie Nafsika ;





- uczestniczyć w licznych , organizowanych w czasie lata na całej wyspie odpustach tak by zobaczyć na żywo jak Korfiacy się bawią ;



Jak sami widzicie możliwości jest wiele . Trzeba tylko wiedzieć czego chcemy .



Jedno jest pewne - Korfu to wyspa , której w ciągu jednego pobytu nie poznacie . 

Ta wyspa jest jak dobre , stare wino kosztując je , nie zapomina się o nim i chce się jeszcze raz je

skosztować.

Jeśli przyjeżdżacie tutaj na wakacje po raz pierwszy możecie wybrać kilka moich propozycji z tych różnych wariantów wakacji.
Jedno jest pewne , że w ciągu tygodnia , czy nawet dwóch wszystkiego nie zobaczycie , a jeśli nawet to tylko na szybko . To  jednak nie pozwala  Wam poznać prawdziwego charakteru tej wyspy.

Na temat wszystkich wymienionych powyżej miejsc macie dodatkowe artykuły z większą ilością informacji. Znajdziecie je podając za hasło to co szukacie.

 Najwięcej możecie przeczytać w grupie tematycznej pod tytułem:

CO WARTO ZOBACZYĆ NA KORFU.

PS. Zapraszam na moją stronę w instagram. zobaczycie tam wiele zdjęć z wyspy z różnych miejsc i o różnej porze roku.