Przywitaliśmy wrzesień 2026 z kolejnymi upalnymi dniami.
Na Korfu mamy nadal wysokie temperatury 33C do nawet 40C. Tegoroczne lato było i nadal jest bardzo gorące z tymi rekordowymi temperaturami bez choćby kilkudniowej przerwy z niższymi temperaturami. Nie pamietam takiego lata od ponad 45 lat mojego mieszkania na tej wyspie.
Bo dwukrotne, nagłe burze trwające godzinę nie możemy zaliczyć do istotnych o ile mówimy o potrzebie wody na wyspie.
Wszystko jest spragnione deszczu by odżyły rośliny, drzewa i by powietrze było bardziej rześkie.
Dla naszej winnicy taka pogoda była idealna by winogrona mniej chorowały i by nabierały słodkich soków.
Co roku organizujemy winobranie w połowie września ( pierwsza tura) I pod koniec września (druga tura).
W tym roku wszystko odbędzie sie znacznie wcześniej bo w pierwszym tygodniu września!
Ze wzgledu na suszę nawet ptaki , pszczoły, myszy czy inne żyjątka szukają czegoś do picia. Winogrona dają im sok nawet jeśli smakowo ich nie lubią. Z tego powodu znajdujemy wiele skórek winogron koło naszych krzewów.
W tym roku mamy większe straty tym spowodowane, ale w naturze często by żyć w równowadze należy się dzielić tym co się produkuje.
Z roku na rok mamy też wieksze problemy ze znalezieniem ludzi do zbioru winogron. Albanczycy, którzy do tej pory pomagali nam w winobraniu obecnie zorganizowali się i pracują w różnych hotelach, inni, mają tak dużo pracy, że trudno ich znaleźć.
W tym roku chcemy sprzedać wszystkie winogrona by samemu nie robić wina. Mamy dostatecznie dużo wina z poprzednich lat do domowego użytku i wiele butelek wina na sszczególne okazję.
Sami pijemy tylko jedną lampkę wina do obiadu i to nie zawsze. Młodsze pokolenie nie pije wina. Woli bezalkoholowe napoje lub zimne piwo. Tylko ludzie z naszej generacji, o ile zdrowie im dopisuje lubią nadal delektować się lampką dobrego wina.
Dlatego w tym roku sprzedajemy nasze winogrona różnym znajomym, którzy mają swoje , małe zasoby winogron i wraz z zakupionymi od nas zdobią sobie wino na cały rok.
To bedzie też połączone ze zbiorem winogron do własnych skrzynek, bo pomocy do winobrania brak.
Latka lecą, pracy przy winnicy jest bardzo dużo i to przez cały rok.
Zaczynamy zastanawiać sie czy jest sens to kontynuować z chwilą gdy nasze dzieci żyją poza wyspą I nie ma chętnych, ani możliwości do pracy na winnicy naszej młodszej generacji.
To trochę boli bo włożyliśmy w tą winnicę od 2002 roku dużo pracy. Trzeba jednak na tą sytuacje popatrzyć bardziej realnie....
Jeśli chcecie dowiedzieć się jak wyglądało nasze winobranie na naszej winnicy w poprzednich latach dajcie hasło WINOBRANIE.
Jest też artykuł o tym jak dawniej na Korfu wyglądało winobranie. Znajdziecie ten artykuł pod hasłem WINOBRANIE DAWNIEJ I DZISIAJ.
Zobaczymy co będzie dalej
- czas pokaże.

















































