Sezon turystyczny na Korfu powoli dobiega końca. Duża liczba hoteli i pensjonatów kończy swoją działalność pod koniec października. Niektóre pracują do połowy listopada ze zmniejszoną liczbą pracowników.
W połowie października część Korfiatów posiadająca gaje oliwne myśli już o przygotowaniu sie do zbioru oliwek w okresie zimy.
Na temat korfiańskich gajow oliwnych I sposobów zbioru tutejszych oliwek macie wiele artykułów pod hasłami-> GAJE OLIWNE , OLIWKI.
W tym artykule chce naświetlić Wam wieki problem związany z brakiem rąk do pracy przy zbiorze oliwek. Ten problem z roku na rok jest coraz wiekszy I prowadzi do rezygnacji ze zbioru oliwek wielu właścicieli gajow, szczególnie tych w wieku emerytalnym.
Młodzi ludzie znajdują pracę w zawodach zwiazanych z turystyką w okresie lata i niestety, zimą nie chcą pracować przy zbiorze oliwek biorąc tylko kilkumiesięczny zasiłkiem dla bezrobotnych w zimie.
Przed kilkoma laty tą dość trudną pracą zajmowali się Albanczycy. Obecnie większość Albanczykow znalazla prace w hotelach lub nawet założyła własne firmy, które dobrze prosperują. Wielu z nich pracuje też w ekipach budujących lub odrestaurujacych domy.
Ci, którzy nadal zajmują się zbiorem oliwek najczęściej wynajmują duże tereny gajow oliwnych i w oparciu o prace ich całej wieloosobowej rodziny zbierają oliwki , sprzedają oliwę i mają z tego lepszy zysk niż z pracy u innych.
Z tego powodu nie można ich znaleźć do pracy przy zbiorze oliwek na naszych terenach.
To stanowi duży problem nie tylko na Korfu..
W całej Grecji wygląda to podobnie.
Z tego względu dniówki do takiej pracy rosną I często połączone są z dodatkowymi ofertami.
Ostatnio na różnych stronach w internecie pojawiają sie ogłoszenia w których właściciele dużych obszarów gajow oliwnych , czy plantacji różnych owoców szukają pracowników proponując grupie pracowników dniówkę 70 euro z noclegiem i dodatkowo dowozem do miejsc z rozrywką w weekend. To pokazuje jak duży jest ten problem.
Na Korfu aż takich ofert nie ma, bo jest wielki problem z noclegami.
I tak wiele gajow oliwnych powoli zamienia się w dżunglę.
Tylko rodziny z młodszą generacją jeszcze dają sobie z tym radę.
Lokalni emeryci powoli, z roku na rok ograniczają swoją pracę do jednego terenu dającego im oliwę do domowego użytku. Niektórzy wręcz rezygnują całkowicie ze zbioru oliwek bo koszt związany z ich zbiorem jest większy od ceny za uzyskaną oliwę.
Nie wygląda to obecnie dobrze i o ile nie podniesie się cena oliwy w Grecji sprzedawanej przez rolnika to zbiór oliwek na naszym terenie znacznie zmniejszy się. Bo rozbieżność ceny oliwy sprzedawanej przez rolnika z tą kupowaną w supermarketach wielokrotnie przekracza 10 euro za litr ! Obecnie oliwa sprzedawana jest przez rolnika za 1.5 - 2.5 euro za litr. Ceny w supermarketach są zdecydowanie wyższe I wahają się od 8 do nawet 12 euro.
Pożyjemy, zobaczymy jak to będzie dalej wyglądało.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz