Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

SOS POMIDOROWY DO MAKARONU

 Grecka kuchnia jest bardzo urozmaicona i oparta o świeże warzywa i przyprawy najczęściej  z ogródka koło domu. 

Często mówicie mi, że w Grecji czy we Włoszech wszystko smakuje lepiej i dania są bardziej pachnące. Zgadam się z tym. Świeże warzywa prosto z ogrodu I świeże pachnące przyprawy (nie te suszone) smakują zupełnie inaczej.



Jak wiecie Korfiacy są zakochani w daniach z sosem pomidorowym. To wynik 400 lat okupacji Weneckiej kiedy mieszkająca tutaj ludność nabyła włoskich zwyczajów jedzenia sosów pomidorowych i  makaronu. Nadmienię,  że na Korfu mieliśmy dwie fabryki makaronu. 

Makaron z różnego rodzaju sosami często zobaczycie na Korfiańskim stole.


Prosicie o przepis na dobry sos pomidorowy, który często przygotowuję do makaronu. Robię duże ilości takiego sosów jesienią,  kiedy mamy bardzo dużą ilość pomidorów z naszego ogrodu. Na okres zimy umieszczam ten sos w litrowych sloikach i za każdy razem chcemy zjeść szybki obiad, czyli makaronu z sosem pomidorowym i jakąś sałatką czas przygotowania obiadu ogranicza się do czasu gotowania makaronu. Sos jest gotowy wymaga tylko podgrzania.



Sos pomidorowy do makaronu robię na dwa sposoby. 
Pierwszy to sos bardzo lekkostrawny w którym wszystkie składniki ( podane poniżej) daje do rondelka i duszę powoli pod pokrywką dodając po zgęstnieniu mieszaniny I zgaszeniu ognia tylko oliwę z oliwek  I pokrojoną bazylię ! 
Tak przygotowany sos jest równie smaczny jak ten podsmażany i przyznam się, że za nim przepadam. Dodatkowo wiem, że ma więcej składników odżywczych bo oliwa jest surowa i przez smażenie nie zniszczyłam części je wartości.
Tak przygotowuję też duże ilości sosu na zimę tylko wtedy gotuję pomidory i inne warzywa z przyprawami w dużym garnku z którego po zagęszczeniu wychodzi około 8 słoików litrowych sosu. I tutaj oliwę i posiekaną bazylię dodaję tuż przed wlewaniem sosu do słoików.

Drugi sposób jest bardziej tradycyjny i pokazywany w wielu filmikach z przepisami kulinarnymi na youtube.com.

Cała tajemnica takiego sosu to prostota w jego wykonaniu.
W tym przypadku jednak po pierwsze podsmażamy wszystkie produkty i tak nie jest on tak lekkostrawny jak mój pierwszy przepis w którym właściwie wszystko tylko gotujemy i dusimy.

By przygotować taki sos potrzebujemy: 
- kilka dojrzałych dużych pomidorów;
- 1-2 cebuli średniej wielkości;
- 2 ząbki czosnku;
- szczyptę soli, pieprzu, oregano;
- pół łyżeczki cukru;
- kilka listków bazylii;
- oliwę z oliwek.

Na rozgrzaną patelnię lub rondelek wrzucamy drobno pokrojoną cebulę, czosnek, sól, pieprz i cukier.
Po zmiękczeniu cebuli dodajemy zmiksowane lub drobno pokrojone pomidory. 

Tutaj są różnice w przepisach.
 Jedni po pierwsze opierają pomidory że skórki wrzucając je do wrzącej wody, bo nie chcą jeść skórki z pomidorów. 
Inni nie chcą też jeść  ziarn z pomidora. Wtedy należy je usunąć krojąc pomidor na kawałki i wyjmując je łyżeczką. 

Osobiście lubię pomidory w całości ze skórką I z ziarnami. By szybciej uzyskać sos po prostu miksuję pokrojone pomidory I wszystkie inne składniki i dodaję je na patelnię. 
Kiedy sos zgęstnieje w ostatniej fazie dodaję drobno pokrojoną bazylię I oliwę z oliwek,  jak nie dodałam jej poprzednio.

Nasz sos pomidorowy jest gotowy do spożycia lub do umieszczenia go w słoikach na zimę. 

Ostatnio dla wzbogacenia smaku do pomidorów dodaję też inne warzywa w malej ilości.  Polecam Wam to zrobić!


Jak sami widzicie przepis jest prosty i szybki do wykonania.

Najczęściej podaję go z makaronem spagietti nr6 lub nr10. Jeśli lubicie możecie posypać go utartym twardym żółtym serem i talerz ozdobić listkami bazylii.

SMACZNEGO!!

PASTITSIO (PASTICIO) CZYLI ZAPIEKANKA Z MAKARONU I MIELONEGO MIĘSA

Pastitsio (pasticio) to jedno z ukochanych dań Greków. Szczególnie dzieciaki w Grecji tym się zajadają. Jest to zapiekana w piekarniku przekładanka z grubego dziurkowanego makarony, mięsa mielonego i sosu beszamelowego.
W wieloosobowych rodzinach greckich  jest to świetne danie na obiad dla całej rodziny. Nawet kiedy część jedzenia zostaje  - można go smacznie zjeść w ciągu kolejnych dni. Ja dodatkowo często zamrażam kawałki pastitsio na później, bo nawet najmniejszy pireks pastitsio dla 2 osób to zbyt duża porcja i nie chcę tego jeść przez kilka dni.

Procedura przygotowania tego dania wymaga trochę czasu, miejsca  i dobrego zorganizowania w kuchni. Wcale nie jest skomplikowana, jak często mówią szczególne młode gospodynie.

To świetne rozwiązanie na obiad na dwa dni dla całej rodziny z jednodniową przerwą na jakie inne danie.

By przygotować pastitsio potrzebujemy 3 garnki by jednocześnie przygotowywać 3 warstwy zapiekanki na 3 pozycjach w kuchence i tak zmniejszyć maksymalnie czas przygotowywania tej potrawy.

Co jest nam potrzebne do zrobienia pastitsio ?

1) Do zrobienia sosu z mięsem mielonym potrzebujemy:
- 1 kg mięsa mielonego;
- oliwę z oliwek;
- 1 dużą cebulę ;
- 4-5 goździki;
- cymamon;
- jedną pudełko sosu pomidorowego ;
- sól i pieprz do smaku΄;
- szklanka wody ;
- utarte na tarce pół gałki musztardowej .

Zmiksowaną cebulę wrzucamy do rondelka z mięsem mielonym i wszelkimi dodatkami, ale bez oliwy !!!!
Dusimy wszystko dobrze mieszając z 1 szklanką wody  i po 10-15 minutach duszenia wlewamy 1/2 filiżanki oliwy z oliwek gasząc jednocześnie ogień. Tak jedna warstwa pastitsio jest gotowa !!!

2) W drugim garnku gotujemy wodę na makaron .

Potrzebujemy około 1.5 paczki makaronu grubego z dziurką.

Solimy odrobinę gotującą się wodę i gotujemy makaron na półtwardo , by w fazie pieczenia nie rozpadał się , ale by był miękki.

I tak mamy 2 część pastitsio gotową !!!

Przed gotowaniem sosu beszamel zaczynamy w pireks-ie układać pierwsze składniki potrawy.

Po pierwsze smarujemy masłem lub oliwą z oliwek pireks.

Następnie mieszamy makaron z kilkoma łyżkami masła ( może być też margaryna) i dodajemy garść tartego twardego żółtego sera.

Układamy w pireks-ie pierwszą warstwę makaronu, przykrywamy go mięsem mielonym, a następnie druga częścią makaronu.




3) Przygotowujemy sos beszamelowy.
Nie kupujcie gotowego !!! Domowy jest o wiele smaczniejszy i szybko się go robi!

Potrzeba nam do tego :
- 4-5 łyżek masła;
- 1.5 litra mleka;
- 10 łyżek mąki do wszelkiego użycia;
- 5 łyżek mąki kukurydzianej ( jak nie macie używacie  do całości 15 łyżek mąki do wszelkiego użytku);
- 1/2 utartej główki musztardowej;
- 3 jaja ;
- sól i pieprz do smaku.

Do garnka wrzucamy masło i po jego rozpuszczeniu wrzucamy mąkę mieszając wszystko druciakiem ( tym do ubijania piany) by wszystko się wymieszało i mąka trochę podpaliła. Nie przejmujcie się tym, że mogą powstać grudki - tak się to dzieje.

Następnie wlewamy mleko i dokładnie wszystko mieszamy rozbijając powstałe grudki. To jest najważniejsza cześć przygotowywania pastitsio - trzeba być nad garnkiem i ciągle mieszać , dotykając druciakiem dno garnka tak by nic sie nie przypaliło.

Dodajemy w tym czasie utartą główkę musztardową, sól i pieprz. Nasza masa powinna mieć konsystencję kremu. O ile nie ma możecie dodać jeszcze łyżkę lub dwie mąki, ale ponownie wszystko dobrze mieszając.

Kiedy mleko się zacznie gotować i powstają bańki z powietrza na mleku zmniejszamy ogień lub odstawiamy garnek na bok. W miseczce mieszamy 3 jaja by rozbić żółtka i wlewamy to do garnka z mlekiem mieszając wszystko bardzo szybko druciakiem.

Po chwili takiego mieszania wszystko zaczyna gęstnieć i wtedy przelewamy sos beszamelowy do pireks-u dokładnie pokrywając naszą przekładankę znajdującą się w pireks-ie  aż do brzegu pireksu.

Wszystko posypujemy żółtym serem by powstała w czasie pieczenia fajna skorupka. Jeśli chcecie mniej kaloryczne danie możecie to, tak jak to robię sama , posypać bułką tartą - efekt jest taki sam.

Jeśli jednak będziecie używać sera żółtego uważajcie na dodawaną do makaronu i sosu sól, bo ser sam w sobie jest słony, by całej potrawy nie przesolić !!!!



4) Nasze danie w takiej postaci wędruje do piekarnika i pieczemy je w rozgrzanym piekarniku na powietrze w temperaturze 180 C przez okolo 1.5 godziny. Oczywiście czas zależy od wydajności piekarnika i jak zobaczycie, że pastitsio przybiera bardzo złoty kolor wyłączcie piekarnik, otwórzcie lekko drzwi piekarnika i pozostawcie tak przez przynajmniej godzinę by wszystko ochłodziło się.

Bardzo ciepłe pastitsio trudno zjeść, bo parzy w usta. Lepiej jest trochę poczekać, będzie lepiej smakowało.

5) W tym czasie przygotowujemy lekki sos pomidorowy by polać pastitsio - będzie tak jeszcze smaczniejsze .

Gdy pastitsio trochę ostygnie można pokroić całość na kawałki i podać do jedzenia .

To danie wygląda bardzo fajnie i dobrze je jeść podając jako dodatek zieloną sałatę. Zawsze lubię łączyć moje dania z zieloną sałatą, która ma dużo witamin i dodatkowo łącząc ją z innymi posiłkami pomaga w trawieniu.




Smacznego !!!

PS. Dzieciaki będą się tym zajadały aż im  uszy będą się trzęsły !!!

SPAGIETTI Z RAKAMI

Jak chyba zauważyliście w greckiej kuchni jest najwięcej dań z tym co lata i pływa.

Korfiacy są dodatkowo makaroniarzami tak jak Włosi i tak tutaj spotkacie wiele dań połączonych z różnego rodzaju makaronem, spagietti różnej szerokości , w różnych kolorach ( bo przygotowywany z dodatkami  tj. szpinak , marchewka , papryka itp.) , makaron w kształcie ziarna , w kształcie muszelek mniejszych czy większych czy fikuśny makaron w kształcie kokardek.

To wszystko by się nie nudzić jeść ciągle taki sam makaron.

I dodatki do makaronu się zmieniają , ale na Korfu przeważają sosy pomidorowe z czymś np. z owocami morza, z warzywami, z drobiem , z mięsem mielonym itd.

Tutaj chcę Wam pokazać przepis na makaron z rakami.



Jest trochę podobny do przepisu na makaron z krewetkami ale według mnie jest o wiele smaczniejszy.

Jak to danie przygotowujemy?

Raki myjemy dokładnie .
Nie oczyszczamy ze skorupy jak są duże , bo są bardzo twarde i trudno to zrobić by je nie porwać na kawałki.  To każdy zrobi sobie na talerzu by je zjeść.



O ile są duże można oczyścić z nich skorupę zostawiając jednak głowy i ogon.

Robimy to tak. 

Ja mam raki średniej wielkości i je oczyszczę  by pokazać jak to się robi.
Po pierwsze zdejmujemy ostrożnie skorupę z ciała tak by ja nie rozerwać.


Następnie kroimy troszkę grzbiet i wyjmujemy ciemne jelito w którym najczęściej znajduje się trochę piasku.


Staramy się wyciągnąć całe jelito nie przerywając go.


Tak oczyszczone raki są gotowe do grillowania lub smażenia.

Jeśli jednak po oczyszczeniu 2 , 3 raków rozpadają sie one w Waszych rękach i odłamuje się główka to lepiej ich nie obierać . To każdy zrobi później na swoim talerzu.





Bo obieranie raków to jest najtrudniejsza część przygotowania naszego dania.

 Reszta jest szybka i prosta.

Do przygotowania naszego dania potrzebujemy :

- 1 kg raków;
- 500 gr spagietti;
- cebulka zielona drobno pokrojona;
-  1 paczka sosu pomidorowego;
- drobno pokrojone kilka pomidorów;
- posiekana pietruszka do posypania na końcu dla koloru;
- szklanka białego wina lub ouzo;
- oliwa z oliwek ;
- 3- 4 ząbki czosnku drobno posiekane;
- sól i pieprz do smaku;
- kto lubi paprykę czerwoną może do sosu dodać ją drobno pokrojoną.

Makaron przygotowujemy osobno.

W tym samym czasie grillujemy umyte raki osolone i skropione oliwą i jednocześnie w garnku przygotowujemy sos pomidorowy z cebulką, czosnkiem , pomidorami , przecierem pomidorowym . Do sosiku dodajemy kilka upieczonych raków na kilka minut by sos nabrał ich smaku. Reszta raków czeka grillowania by je dodać do sosu z makaronem pod koniec.

Można to też zrobić  inaczej. Ten drugi sposób bardziej mi odpowiada.

Raki można podsmażyć , a nie grillować na odrobinie oliwy z dwóch stron na kilka minut by tylko trochę zmieniły kolor dodając na patelnie trochę oliwy , masła , posiekanego czosnku , szczyptę soli i papryki i garść posiekanej pietruszki .

Obsmażone z dwóch stron raki wyjmujemy  na bok . Te ostatnie smażone polewamy winem i tak powstałym sosikiem oblewamy wszystkie usmażone raki.

Tak według mnie są smaczniejsze.

 W osobnym rondelku przygotowuję sos do którego dodaję też kilka raków , które przy czyszczeniu rozpadły się . To robię do smaku. Można dodać też do sosu trochę cukru .

Jak chcecie to robić Wy decydujecie.

Ugotowany makaron mieszamy z odrobiną oliwy, z bazylią, i ząbkiem czosnku. Polewamy zrobionym sosem i na nim układamy kilka raków.

Tak wygląda prosty , lekkostrawny przepis na spagietti z rakami.
Kto chce może do tego dodać więcej papryki, czy przypraw. To zależy od tego jakie dania lubicie jeść.

Ja jestem zwolenniczką lekkostrawnej kuchni , dań prosto i szybko wykonywanych.

Spagietti z rakami podajemy posypane dla smaku i koloru posiekaną pietruszką i do tego najczęściej podajemy białe , wytrawne wino.

To są pyszności. Główki raków po zjedzeniu makaronu i miękkiej części raka wysysamy, bo w środku ma pyszny sos.

SMACZNEGO 😋😋😋😋😋




PENNES Z KOLOROWYM SOSEM

O każdej porze roku lubię na obiad przygotować coś pikantnego.

To bardzo pasuje do deszczowej pogody, do zimy na Korfu, ale i w lecie też to lubimy do lampki naszego czerwonego wina.W lecie zbierając co drugi dzień z ogródka wszelkie warzywa mam do takiego dania wiele składników. Co najważniejsze są prosto z ogródka pyszne i pachnące. W zimie mamy te warzywa w zamrażarce odpowiednio przygotowane na nasze obiady.
I tak dzisiaj postanowiłam przygotować makaron z sosem z warzywami, taki sos na kolorowo!

Osobiście uwielbiam makaron pennes bo świetnie łączy się on z dużymi kawałkami warzyw i danie wygląda różnokolorowo . 

Lubię te kolorowe efekty kulinarne, bo to oznacza , że danie będzie miało dużo różnorodnych składników i co najważniejsze wiele witamin.

Sami zobaczcie - prezentuje się zachęcająco !


W naszym greckim jadłospisie nie ma dużo mięsa . 

Mięso jest zawszem dodatkiem , do smaku do dużej ilości warzyw i różnorodnych przypraw również zbieranych na zboczach gór na Korfu lub rosnących przez cały rok w naszym ogródku.

W korfiańskiej kuchni mogę powiedzieć , że przeważają ryby nad mięsem i zawsze dominują warzywa.

Dzisiejszy kolorowy pikantny sos do makaronu zawiera w kawałki pokrojoną pierś kury  tak by nazwać to danie daniem mięsnym.


By przygotować ten kolorowy sos potrzebujemy:
- pokrojoną w kawałki pierś kury;
- jedną duża cebulę pokrojoną w grube podłużne kawałki;
- duża czerwoną paprykę pokrojoną w duże kawałki;
- kilka cukinii pokrojonych w kawałki;
- duża marchew pokrojoną w kosteczkę;
- 2-3 ząbków czosnku zmiażdżonego;
- jednego dużego bakłażana pokrojonego w dużą kostkę;
- 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego lub duży pomidor pokrojony w kawałki;
- 3 malutkie ostre papryczki lub jedna średniej wielkości też pikantna;
- sól i pieprz do smaku;
- gałązka świeżego oregano lub łyżka stołowa suchego oregano;
- 1/2 filiżanki oliwy z oliwek.

Procedura przygotowania dania jest prosta i krótka. Właściwie trwa tyle ile potrzebuje woda do zagotowania się w garnku na makaron plus 1 minut gotowania się makaronu.

I tak w jednym garnku gotujemy wodę i gdy się gotuje dajemy pennes  i gotujemy je 12 minut.

W tym samym czasie do dużego rondla lub głębokiego płaskiego garnka wlewamy pół filiżanki oliwy z oliwek.  Rozgrzewamy to na ogniu i następnie wrzucamy kawałki kury , cebulę i marchew.

Po podsmażeniu się mięsa dodajemy wszystkie inne składniki , mieszamy je i przykrywamy pokrywką by się dusiły na około 15 minut.

Do całości dodajemy filiżankę wody z gotujących się pennes i nadal wszystko dusimy na małym ogniu.


Nie chcemy by wszystkie składniki sosu się rozgotowały, bo fajny efekt końcowy jest wtedy kiedy warzywa są miękkie  i widoczne na talerzu.

Po zagotowaniu się makaronu dodajemy go do rondla z sosem wyjmując makaron z garnka dziurkowaną łyżką. Nie odcedzamy makaronu w durszlaku! Dodajemy go wyjmując go z gotującej się wody łyżką i dodajemy go do sosu . 

Ciągle to mieszamy przez około 3 minuty. Nasze danie jest gotowe. Można je przybrać listkami bazylii i polać odrobiną surowej oliwy.

SMACZNEGO !!!


KALMARY Z MAKARONEM

Kalmary najczęściej spotykacie na stołach w Grecji w postaci smażonej. To najczęściej łączy się nam z upalnym latem, tawerną nad morzem , zimnym piwem i tą potrawą. W Grecji kalmary jemy w różnorodny sposób , nie tylko smażone.

W okresie zimy bardzo na Korfu bardzo często robimy sos pomidorowy z kalmarami do  różnego rodzaju makaronu.


Może to być makaron w kształcie ziarna mniejszego lub większego, czy drobno pocięte rureczki, czy jeszcze inny małej wielkości. Chodzi o to by był to drobny makaron który łatwo miesza sie z sosem.




By to danie przygotować po pierwsze robimy sos.

Do tego potrzebujemy  :

- oczyszczone kalmary pocięte na drobne   kawałki ( oddzielamy głowę i nogi i kroimy główkę na okrągłe kawałki);
- dużą cebulę pociętą na drobniutko ( nie       zmiksowaną , bo wtedy jest nie jest słodka);
- dwa duże pocięte na kawałeczki pomidory;
- 1 łyżkę koncentratu pomidorowego;
- ząbek czosnku;
- 1/2 filiżanki oliwy z oliwek lub innego tłuszczu;
- sól i pieprz do smaku;
- 1 łyżeczkę cukru ;
- 1 szklankę wody ;
- szczyptę oregano.

Moje sosy jak wiecie robię zawsze duszone , nie smażone tak by były zdrowsze. 
Kto lubi coś bardziej ciężkostrawnego robi sos tradycyjnie , czyli smaży cebulkę na oliwie  i później dodaje te pozostałe składniki.

Ja robię sos inaczej!

Do rondelka wlewam szklankę wody, dodaje pokrojona cebulę , pomidory , sól, pieprz , origano, cukier, czosnek. To wszystko duszę przykryte pokrywką do chwili gdy widzę , że sosik trochę zgęstniał i pomidory rozpłynęły się.
Jak potrzeba można dolać jeszcze trochę wody, by sos nie był za gęsty, bo musi go wypić makaron.

Wtedy do sosu dodaję pokrojone kalmary i gotuje to wszystko tylko 2 minuty !! Chodzi o to by kalmary nie były twarde. Jak się je gotuje dłużej to one twardnieją. 

Następnie dodaję do rondelka oliwę - w tej ostatniej fazie gotowania !!!




W osobnym garnku gotuje makaron by był gotowy do jedzenia. Następnie wszystko mieszam i podaję na talerz. 




Danie proste, szybkie , smaczne i co ważniejsze nie smażone .

SMACZNEGO !


DLACZEGO W GRECJI KORFIATÓW NAZYWAJĄ "MAKARONIARZAMI"?


Spaghietti - coś co wszyscy jemy i lubimy.




Kolebką tej potrawy są oczywiście Włochy dla których jest to (poza pizzą)  narodowa potrawa podawana zawsze jako pierwsze danie w czasie posiłku. Nic więc dziwnego , że potocznie Włosi mają pseudonim " makaroniarze" . Jak w rozmowie nadmienia się makaroniarza to z pewnością ma się na myśli Włocha. Tak jak podobnie Francuz to żabojad,  Czech to knedlojad itd.... Jaki kulinarny pseudonim można przyczepić do Polaka? Zastanawiam się i do tej pory nie znalazłam odpowiedzi. Może mi powiecie???

Dlaczego więc Grecy często nazywają Korfiatów makaroniarzami - przecież to ten sam naród , ten sam kraj?

Wynika to między innymi z bardzo bogatej historii tej wyspy i ponad 4,5 wiekowej okupacji weneckiej na Korfu. Wraz z tą okupacją wiele zwyczajów weneckich zostało zaadoptowanych przez Korfiatów. Wenecki - włoski wpływ możecie zobaczyć w bogatym i kolorowym stroju folklorystycznym tej wyspy, w temperamencie mówienia , w sposobie śpiewania , ale i w kuchni na wyspie. Wszystko co wymieniłam zasadniczo odróżnia tą wyspę od innych miejsc w Grecji. Tutaj czujecie , że jesteście w południowej Europie.

Wiele rodzin korfiańskich ma powiązania z przodkami z Włoch i tak wiele nazwisk na Korfu na pochodzenie włoskie. W ciągu tylu lat okupacji weneckiej wyspy na Korfu powstało wiele rodzin włosko-korfiańskich .

Specyficzny język używany przez mieszkańców tej wyspy zdecydowanie odróżnia ich od innych Greków. Specyficzny akcent, melodyjność jest od razu poznawana przez wszystkich Greków poza wyspą. Bardzo dużo słów włoskich weszło do codziennego języka tutejszej ludności - część z nich w rdzenny sposób inne słowa trochę przekręcone , ale pochodzące z włoskiego języka.

Sama w początkowych latach mojego pobytu na wyspie tego nie rozumiałam ucząc się greckiego nie tylko z książek , ale w czasie licznych spotkań ze znajomymi na wyspie

Kiedy jednak w czasie moich podróży do Aten i innych miejsc w Grecji pytano mi się z jakiej części Korfu jestem zaczęło to być dla mnie zabawne. Zaczęłam wyszukiwać słów korfiańskich i odpowiedników w greckim rdzennym języku, który jest bardzo bogaty i często ma 2-3 odpowiedników tego samego słowa. I tak ucząc się nowego słowa chciałam zawsze wiedzieć czy to jest greckie , czy korfiańskie słowo- by wiedzieć gdzie jakie slownictwo używać.

Tak więc ten wpływ " makaroniarzy " na Korfu jest bardzo widoczny.

Jeśli chodzi o kuchnię korfiańską to najlepsze potwierdzenie tego faktu. poza typową korfiańską potrawą niedzielną - pastitsadą , makaron z sosem pomidorowym to zdecydowanie regionalna potrawa. Korfiacy kochają się we wszelkiego rodzaju makaronie, spaghietti, muszelki, ziarenka, kokardki, itp. Zawsze jednak to jest połączone z gęstym sosem pomidorowym. Pamiętam , że jak chciałam do jadłospisu rodzinnego wprowadzić sosy jasne - tak przeze mnie lubiane - miałam z tym wielkie trudności.




Nawet owoce morza na Korfu robi się najczęściej z gęstym sosem pomarańczowym i z ukochanym tutaj makaronem  ( spaghietti  ).




Dodatkowy fakt , który potwierdzał makaronowe zwyczaje tutejszej ludności to to , że przez wiele lat na wyspie istniały dwie duże fabryki makaronu , których właścicielami były dwie korfiańskie rodziny : BAKLI i ZAFIROPOULOS. Funkcjonowały na wyspie do lat 70-tych . Duża liczba ludności miasta pracowała w tych fabrykach i oczywiście popierała swoje wyroby, które właściciele fabryki sprzedawali swoim pracownikom po niższej cenie . Oczywiście ten makaron był też wysyłany  poza wyspę do Grecji i nie tylko. Wtedy makaron był sprzedawany w papierowych opakowaniach po 5 kg - zwykły makaron różnej grubości , ale spaghietti . To też przyczyniło się do tego , że Grecy z lądu nazywali Korfiatów makaroniarzami.

Więc o ile będziecie na wakacjach na Korfu nie zapomnijcie skosztować makaronu z sosem pomidorowym  do które najczęściej Korfiacy dodają też czerwone wino by nadać mu ciemniejszy kolor.

Nadal zastanawiam się nad pseudonimem dla Polaków? Może możecie mi pomóc??