Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xorta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą xorta. Pokaż wszystkie posty

GRILLOWANE SARDYNKI I HORTA ( XORTA)

Grillowane sardynki i horta to jedno z najbardziej popularnych dań w Grecji , szczególnie na wsiach.
W okresie gdy pada deszcz i można zebrać rosnące wtedy dzikie warzywa (horta) najlepszy dodatek do takich pyszności na posiłek to ryby.




Najzdrowsze są te małe ryby tj. szprotki , czy sardynki. Są pełne OMEGA 3 , które nasz organizm potrzebuje .
Na szczęście w wielu miejscach na Korfu poza stolicą jeżdżą kilka razy w tygodniu samochody - lodówki, które sprzedają świeżutkie ryby z porannego połowu.




Tak w tych dniach wiemy , że na obiad będzie danie rybne, pyszne i zdrowe!Tym razem kupiliśmy świeżutkie sardynki, dość duże, więc idealne na grillowanie. I tak mój mężuś zapalił ogień w starym chlebowym piecu na dworze by je upiec .




Ja do tego ugotowałam zebrane raniutko chorta .




Sardynki umyte posmarowaliśmy oliwą z oliwek i na rozgrzanym popielę , już bez ognia grillowaliśmy je bez soli.





Po przewróceniu ich na drugą stronę posmarowaliśmy je oliwą używając gałązkę z oregano czy rozmarynu rosnącego obok w ogrodzie  i dopiero wtedy je solimy. Jak sól daje się od początku ryby łatwiej się rozpadają przy grillowaniu.

Po krótkim czasie sardynki były gotowe. trudno mi opisać zapach, który rozniósł się po okolicy.... nagle byliśmy szalenie głodni.
Do grillowanych sardynek i xorta podałam mój świeżo upieczony chlebek, tym razem z białej mąki, cytrynę i oliwę by polać chorta.

Bardzo proste danie, bardzo dobre i bardzo zdrowe.




Gdy po zjedzeniu tych pachnących pyszności popiliśmy to naszym domowym winem to była pełnia szczęścia....

To są te małe codzienne uroki życia w Grecji.

Gdy przyjedziecie na wakacje do Grecji, na Korfu szukajcie małych tawern gdzie możliwe jest zjedzenie tego dania.

POLECAM .

DZIKIE WARZYWA ( XORTA, HORTA) I CIGARI

Grecja jest Rajem na ziemi pod wieloma względami. Mamy tutaj lazurowe morze , cudowne słońce w wiele dni roku i bogatą różnorodną przyrodę.
Poza gajami oliwnymi, drzewami cytrusowymi mamy też możliwość jeść wszystko to co oferuje Matka - ziemia prosto z własnego ogródka i nie tylko. 
Chodząc na spacery po górach i polach możemy zbierać własne zioła i dzikie warzywa. Trzeba tylko chcieć i wiedzieć gdzie i co i  w jakim terminie zbieramy.

Okres zimy na Korfu z dużą ilością deszczu to zdecydowanie okres zbioru dzikich warzyw i dzikich szparagów. Na temat dzikich szparagów macie artykuł w pierwszej części mojego blogu tutaj 

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2017/12/dzikie-zielone-szparagi-na-korfu.html

Teraz chcę Was zapoznać z dzikimi warzywami, które w Grecji nazywa się  HORTA .



Wielu z Was przyjeżdżając na wakacje do Grecji zajada się tymi rarytasami. Są pachnące, pyszne i bardzo zdrowe. 

By je przygotować potrzeba po pierwsze je zebrać i wiedzieć które to są. Po drugie trzeba ucinać korzonki i podciąć krzyżowo grube łodygi. Następnie trzeba je bardzo dobrze umyć płukając je przynajmniej w 5 wodach, a właściwie w tylu by wyjęte z wody nie zostawiały absolutnie na dnie zlewu ziemi.

Następnie gotujemy w dużym i wysokim garnku wodę.
 Solimy ją i dodajemy do niej stopniowo te horta, które w oczach zmniejszają swoją pojemność. 

By je ugotować równomiernie najlepiej jest przykryć garnek nie pokrywką, ale dobrze pasującym do wielkości garnka odwróconym talerzem tak by wszystkie xorta równocześnie się ugotowały. 
Nie przykrywamy je przykrywką bo stracą intensywny zielony kolor!!!

Gotujemy je przynajmniej do chwili ponownego wrzenia wody. Ja gotuję je przez około 15 minut bo lubię by były chrupiące i nie tak miękkie . To jednak sprawa gustu każdego z nas.



Tak ugotowane xorta są gotowe do jedzenia polane oliwą z oliwek i sokiem z cytryny. Najczęściej jemy je z dodatkiem gotowanych ziemniaków , cukinii i sera FETA. 


W okresie postu można je konsumować z laganą i pastą z ikry (taramosalata ) na temat których pisze artykuły  tutaj 


https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2018/02/lagana-moj-przepis-z-ciemna-maka.html






Ponieważ w okresie zimy mamy bardzo dużo horta staram się przygotowywać je na różne sposoby tak by nam się nie znudziły.
Niektórzy z naszych znajomych śmieją się , że w okresie zimy "pasiemy się ", bo właściwie co drugi dzień jemy te dzikie warzywa.

Jeden z ciekawych sposobów przygotowania ich to robienie CIGARI (TSIGARI). 

Potrzebujemy do tego dania :
- siatkę dzikich warzyw;
-  duże cebule pokrojone w pasemka;
- koperek ;
- origano , sól i pieprz do smaku;
- szczyptę cukru ;
- oliwę z oliwek.

Na Korfu najczęściej robimy to na czerwono dodając pokrojone pomidory czy łyżkę przecieru pomidorowego.

Do dużego płaskiego garnka wlewamy trochę oliwy i smażymy na niej cebulkę na złoty kolor.


Następnie dodajemy do tego gotowane na kilka minut we wrzącej wodzie horta, koperek, origano , sól i pieprz. Wszystko dusimy na wolnym ogniu pod pokrywką. 

Ja , jak sami widzicie dodaję od razu przecier pomidory i pokrojony w kawałeczki pomidor.


Po kilkunastu minutach takiego duszenia nasze danie jest gotowe.

W okresie postu dodaję też do tsigari (cigari) różnego rodzaju ugotowany groch tak by danie było bardziej syte i by zmienić trochę wygląd i smak cigari.




W ten sposób mają za podstawę dania dzikie warzywa mam kilka dań różnego rodzaju. Wszystkie są smaczne i pełne witamin.

Osobiście bardzo lubię jeść te gotowane horta ze smażonymi lub duszonymi wszelkiego rodzaju małymi rybkami. Takie połączenie to normalny Raj w gębie !




W kraju nie macie możliwości jeść tej pyszności . Jeśli chcecie przygotować trochę ponowne danie możecie zamiast horta używać zamrożony szpinak. To też jest ciekawa propozycja dla domowników.

SMACZNEGO.

CZY GRECY JEDZĄ TRAWĘ ?


Nie mówimy tutaj o trawię - trawie z  trawników, taką jaką jedzą,  np.krówki.

 Są to niektóre gatunki zieleniny,  która rośnie pomiędzy trawą i jest jadalna . Tych gatunków jadalnej zieleniny jest 10-15, niektóre bardzo podobne do innych - niejadalnych, wiec by je zbierać trzeba mieć w tym wprawę i znać sie na tym. Ja po wielu latach na Korfu znam z pewnością 6 gatunków tej zieleniny i tylko te zbieram. Mój małżonek jest specjalistą w tej dziedzinie i zbiera jeszcze inne gatunki.




Ogólnie to wygląda dla Polaka jak chwast, który trzeba z trawnika wyciąć i wyrzucić. Dla Korfiatów to rarytas i zródło pysznego dania. Oczywiście mówimy o zielonych terenach pod oliwkami, w górach, z dala od spalin, dróg szybkiego ruchu, mówimy o dziewiczych terenach gdzie tą zieleninę się zbiera. Tutaj to wszystko jest czyste, nieskażone produktami cywilizacji. Bo zbieramy to ZAWSZE z terenów, które znamy i wiemy, że nie są pryskane.
Ja dla pewności zbieram je TYLKO z terenów naszych gajów i naszej winnicy. Na szczęście tam jest tego bardzo dużo.



W okresie zimy kiedy po deszczach mamy urodzaj na horta przy każdej mojej wizycie w naszej winnicy zbieram siatkę tych pyszności by co drugi zimowy dzień mieć je w naszym jadłospisie. Nasi znajomi śmieją się, że jak owieczki jemy tą zieleninę w takiej ilości.



Po grecku ta zielenina nazywana jest HORTA  i ma wiele witamin. Spożywana ze świeżą oliwą z oliwek i cytryną jest normalną bombą witaminową dla organizmu.

Ludzie w całej Grecji tym sie zajadają, szczególnie w zimie, kiedy po opadach wszystko to rośnie w dużej ilości na terenie całego kraju. Na Korfu zieleni nam nie brakuje, wilgoci też i tak po pierwszym deszczowym dniu jesienią wszystkie wzniesienia są cudownym miejscem do zbierania tego naszego rarytasa kulinarnego. Bardzo często koleżanki jadą w góry na spacer z nożami i plastykowym workiem by przy okazji podziwiania pięknych widoków i spacerując zbierać po drodze ta zieleninę. Zawsze ostrzegam je by nie zbierały tych warzyw tuż przy drodze ze spalinami bo są one tam pełne ołowiu.

Wróciłam z winnicy, gdzie przeprowadzamy czyszczenie gałęzi - bo pracy w winnicy jest zawsze dużo. Przy tej okazji pozbierałam moją  " zieleninę" by zrobić pyszny obiad .



Muszę ją oczyścić podciąć korzonki i dobrze wypłukać w kilku wodach, a następnie ugotować tą zieleninę wrzucając ją na kilka minut do wrzącej posolonej wody. Nawet wywar z tej zieleniny jest pyszny. Wlewając go do kubka i dodajac kilka kropel cytryny można się świetnie tym nagrzać po zimowym spacerze. Nie potrzebna jest wódka, ani bimber - wystarczy ten cudowny napój - tak zdrowy dla organizmu. Poza posiadanymi witaminami pomaga on również w oczyszczaniu organizmu z toksyn.

Gotujemy tą zieleninę najczęściej dodając do niej też kilka ziemniaków, kilka cukinii , brokoli lub kalafioru- bo to połączenie jest godne uwagi.

 To stanowi samo w sobie świetny obiad. I oczywiście na stole nie brakuje sera FETA.




Dzisiaj na obiad będę przygotowywać dodatkowo dla męża smażone szprotki ( ja zjem kilka szprotek wieczorem). Połączenie xorta,ziemniaki polane oliwą i cytryna i kilka usmażonych szprotek to raj dla podniebienia. Ja osobiście uwielbiam rozkoszować się smakiem samej zieleniny - rezygnuje ze szprotek na obiad.

Mój zestaw na talerzu to ugotowane ziemniaki, kawałek sera FETA i zielenina . Wszystko to polane świeżo wytłoczoną w tym roku oliwą z oliwek i cytryną .


Takie danie mogę jeść 2-3 razy w tygodniu  - zdrowe, oczyszczające organizm, zawierające wiele witamin i szybkie do przygotowania - o ile ma sie zebraną zieleninę.

Na Korfu najlepsze uczty ze znajomymi robimy właśnie z gotowaną zieleniną przygotowywując do tego grillowane szprotki, czy szaszłyki. W zimie jest to najlepsze danie dla Korfiata.
Czesto gotowane xorta dodajemy do obiadu jako sałatkę.
W mieście na rynku takie HORTA sa dość drogie. Ci którzy mieszkają poza miastem lub umieją je sami zbierać nie tracą na to okazji w ciągu całej zimy.

Jak będziecie na wakacjach na Korfu spróbujcie to - wielu z Was może to bardzo smakować.

Możecie je spotkać w postaci gotowanej lub smażonej tj. tsigari czy nawet tsigari z różnorodnym grochem.
Przepisy na tego rodzaju dania macie na blogu w serii MOJE PRZEPISY KULINARNE. Szukajcie tam pod hasłem TSIGARI.