Translate

MĄTWA Z ZIEMNIAKAMI A'LA BURDETTO

 Na Korfu mamy kilka tradycyjnych dań,  które możecie skosztować w wielu tutejszych tawernach. Jedno z nich nosi nazwę BURDETTO i jest to pikantne danie rybne.  Dokładny przepis na ten korfiański przysmak znajdziecie na moim blogu tutaj :

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2018/01/burdetto-tradycyjne-danie-rybne-na-korfu.html

Osobiście uwielbiam wszystkie pikantne dania , a szczególnie te ze wszystkim co pływa! Burdetto jest częstym gościem na naszym stole, bo dwa razy w tygodniu pod nasz dom w górach podjeżdża rybak ze świeżymi rybami do wyboru. Mamy taki luksus!

Wielokrotnie jednak "bawię się" w kuchni i wprowadzam różne moje zmiany w przepisach tak by jedzone przez nas dania nie były nudne i by ciągle się coś nowego na talerzu pokazywało.

I tak chcę Wam powiedzieć o moim przepisie na burdetto z mątwą.



Danie jest przepyszne i szybkie do przygotowania. Jest to idealna propozycja dla zabieganych pań. Oczywiście możecie kupić zamrożone mątwy w supermarketach. Ja wolę te świeżutkie od mojego rybaka.

By przygotować nasze danie po pierwsze musimy mątwę oczyścić i pokroić na plasterki szerokości 1 cm.. Ja zdejmuję też skórę z mątwy i opłukuję z ciemnego soku (atramentu). Wiele osób ten atrament zostawia dla, według nich, lepszego smaku.

Ja, jak zwykle przygotowuję danie na 4 talerze tak by zjeść je z mężusiem dwa razy, tego samego dnia i za 2 dni. By przygotować nasze danie na 4 talerze potrzebujemy :



- dwie duże mątwy (lub nawet 4  jak chcecie się nimi najeść);

- 6 średniej wielkości ziemniaków pokrojone w kawałki;

- 2 duże cebule pokrojone w plasterki;

- filiżankę do kawy oliwy z oliwek;

- filiżankę do herbaty czerwonego wina;

- łyżkę stołową papryki chilly i 3 łyżki słodkiej papryki;

- 1 łyżkę stołową przecieru pomidorowego;

- łyżeczkę czarnego pieprzu;

- łyżeczkę oregano;

- sól do smaku.

 Sposób przygotowania:

Do płaskiego garnka na rozgrzaną oliwę wrzucamy ziemniaki i po  podsmażeniu ich około 15 minut dodajemy cebulę i wszystkie dodatki smakowe. 


Mieszamy wszystko dokładnie drewnianą łyżką i po 10 minutach dolewamy wino. Kiedy alkohol się ulotni dolewamy też szklankę gorącej wody i dusimy wszystko pod przykryciem na wolnym ogniu około 15 do 20 minut tak by ziemniaki można było nadziać widelcem. Oczywiście w międzyczasie sprawdzamy czy nic się nie przykleiło do dna garnka i mieszamy ostrożnie wszystko drewniana łyżką kilka razy.

Ostatnia faza to dodanie pokrojonej mątwy i później duszenie wszystkiego znów pod przykryciem TYLKO 5 minut.  Nie należy dusić dłużej bo wtedy mątwa będzie twarda! Wyłączamy gaz i odstawiamy przykryty garnek na kolejne 10-15 minut i nasze danie jest gotowe!


Podajemy danie najczęściej z zieloną sałatą i winem - tym samym, które dodaliśmy do potrawy.


SMACZNEGO !!!

KWIECIEŃ 2021 I POWOLNY POWRÓT DO NORMALNOŚCI W GRECJI.

 Na Korfu od wielu dni mamy już wiosnę. Wszędzie jest bardzo zielono i całe zbocza gór pokrywają się różnorodnymi kwiatami.





Aż chce się żyć i cieszyć tym wszystkim. Patrząc się na tak cudowny świat zapomina się o lockdown i wirusie choćby na chwilę.

Grecja powoli stara się wrócić do normalności. Mimo tego , że nadal codziennie mamy dość dużo przypadków zachorowań (od 1500 do nawet 3000), wielu osób w szpitalach ( w reanimacji nadal codziennie jest około 750 osób) i zgony dochodzą codziennie do 70-75 osób Grecja rozpoczyna rozluźniać zastrzeżenia. Na liczącą około 8,5 - 9 milionów ludność Grecji przez cały okres pandemii zmarło tutaj około 8500 ludzi czyli 0.1%. To w stosunku do tego co dzieje się w innych krajach Europy nie jest tak tragicznie, choć każdy człowiek się liczy i jego śmierć jest wielką stratą nie tylko dla osób bliskich.

Po długim okresie czasu od poprzedniego tygodnia mamy możliwość codziennie chodzić na zakupy mając do dyspozycji trzy godziny czasu. Sklepy prywatne nie te kompleksy handlowe są już otwarte i można tam wchodzić przesyłając poprzednio SMS tak by liczba osób wewnątrz sklepu była dokładnie określona zgodnie z powierzchnią sklepu. To już coś! Sama z przyjemnością zrobiłam w poprzednim tygodniu jakieś zakupy i psychicznie bardzo mnie to podniosło na duchu. Jesteśmy bliżej końca tej całej sytuacji.

W ostatnim tygodniu pozwolono w Grecji w week-end-y wyjeżdżać z domu samochodem na spacery na plaże,w góry czy w miejsca oddalone od miejsca zamieszkania na dalej niż dwa kilometry. Na Korfu w week-end-y mamy obecnie możliwość jeździć po całej wyspie. Tego nam bardzo brakowało właściwie  od początku lockdown w Grecji od listopada!

Oczywiście nadal uważamy na odległości i wszędzie chodzimy w maskach. Tak będzie to wyglądało nawet latem kiedy rozpocznie się turystyka w Grecji od 14 maja tak jak to jest planowane. Bez masek się nie obejdzie, nawet w lecie.



Kiedy zakończy się lockdown nadal nie wiemy. Wprowadzane są jednak pewne nowości które dużo obiecują.

Od poniedziałku w aptekach dostępny jest selftest, który co tydzień, dwa razy w tygodniu mają obowiązek wykonywać nauczyciele i uczniowie otwartych od poniedziałku uczniów liceum. Tylko ci którzy mają negatywny test ze specjalnym zaświadczeniem wydrukowanym z internetu mogą wchodzić do szkoły. W ten sposób już w tym tygodniu wyeliminowano ewentualne zakażenie się dużej liczby nauczycieli i uczniów, bo odkryto ponad 1000  osób zakażonych.

Ten sam system ma być wprowadzony w urzędach państwowych, w szpitalach i następnie wśród wszystkich pracujących w zawodach związanych z turystyką. 

Dodatkowo selftest mają obowiązek przeprowadzać raz w tygodniu i informować o ich wyniku wszyscy pracownicy sklepów, sieci komunikacyjnej, zakładów fryzjerskich, pracownicy kawiarni i restauracji (od chwili kiedy będą w przyszłości otwarte).

Tak więc turysta przybywający na wakacje do Grecji powiadający sam negatywny test, uzdrowiony po chorobie czy zaszczepiony będzie czuł się bezpieczniej w miejscu gdzie będzie odpoczywał.

Obecnie przeprowadza się bardzo ciekawy eksperyment na wyspie RODOS. Turyści z Holandii po przeprowadzenia testów przybyli jednym samolotem czarterowych na wyspę do pięciogwiazdkowego hotelu na terenie zamkniętym by tam spędzić wakacje korzystając ze słońca i morza greckiego i ze wszystkiego na terenie hotelu bez możliwości opuszczenia jego terenu. Cały personel hotelu też będzie dwa razy w tygodniu przeprowadzał testy mieszkają też w tym okresie w hotelu. Po dwutygodniowych takich wakacjach będą wszyscy ponownie poddani testom by sprawdzić czy ktoś się zaraził wirusem czy nie. wszyscy czekamy na efekt tego eksperymentu. W sytuacji gdy się powiedzie pozwoli on określonym grupom turystów odwiedzać w Grecji zamknięte kompleksy hotelowe z dużym bezpieczeństwem. 

Oczywiście to nie jest idealna wersja wakacji , ale to już coś lepszego niż brak możliwości wakacji w Grecji!

Grecja żyje z turystyki i szuka wszelkich możliwości zabezpieczenia bezpiecznych warunków do wypoczynku dla przybywających tutaj w lecie turystów.

Sprawa wakacji w Grecji zależy jednak nie tylko od Grecji, ale od ograniczeń poszczególnych krajów. Od córki dowiaduję się, że ostatnio w Anglii mówi się o tym, że nawet jeśli pozwolą Anglikom wyjeżdżać na wakacje za granicę to po powrocie będzie wszystkich obowiązywała kwarantanna na dwa tygodnie. To oczywiście znacznie ogranicza liczbę osób które będą mogły wyjechać z Anglii na wakacje. Miejmy nadzieje , że to się zmieni w ciągu najbliższych miesięcy bo Grecję odwiedza co roku bardzo duża liczba turystów z Anglii.

Sprawia szczepień w Grecji też posuwa się do przodu choć do zaszczepienia 60% ludności Grecji jesteśmy daleko. W najbliższym tygodniu zaczynają się szczepienia ludności w wieku 60-65 lat, po tygodniu ludności w wieku 56-60 i po tygodniu w wieku 50-55. W maju będzie szczepiona ludność w wieku powyżej 40 lat.  Starsi Grecy w dużej mierze są już przynajmniej po jednej szczepionce. Mówi się też o rozpoczęciu szczepień ludności pracującej w zawodach związanych z turystyką, bez ograniczeń wiekowych. W wielu przypadkach zatrudnienie będzie powiązane z posiadaniem zaświadczenia o szczepieniu. 

Eksperyment przeprowadzany w Izraelu, gdzie otworzono teatry i kina dla ludności zaszczepionej też tutaj jest dyskutowany. 

Wszyscy w Grecji czekamy z niecierpliwością na otworzenie kawiarni i restauracji. Bo jak wiecie kawa ze znajomymi w kawiarni, na świeżym powietrzu jest Grekom niezbędna! wiemy, że będą pewne zastrzeżenia dotyczące ilości osób , odległości pomiędzy stolikami itd, ale ważne jest by przy już tak pięknej pogodzie coś się w tej kwestii zmieniło. Spacerując obecnie po Listonie straszne wrażenie robią dla mnie pozamykane tam kawiarenki. Mieszkam na Korfu od ponad 40 lat, ale po raz pierwszy widzę coś takiego i przyznam się nie nastraja mnie to pozytywnie. Mówi się o tym, że kawiarnie i restauracje otwarte będą tylko na świeżym powietrzu po greckiej Wielkanocy, czyli w połowie maja tuż przed otwarciem turystyki.


Co tydzień mamy  w Grecji nowe ogłoszenia w telewizji, nowe rozluźnienia czy zakazy. Wszystko to w zależności od liczby zachorowań i sytuacjach w szpitalach poszczególnych terenów w Grecji. I tak każdy region ma swoje zasady działania i życia.

Wszystko bierze się pod uwagę by powoli wrócić tutaj do normalności , ale z zachowaniem bezpieczeństwa. Mimo zastrzeżeń do szczepionek pewnej małej grupy ludzi większość ludności w Grecji szczepi się widząc w tym jedyną drogę do ratowania swojego życia i turystyki. Obawa przed trafieniem na łóżko reanimacji gdzie statystycznie 50% ludzi chorych na wirusa umiera też robi swoje. Większa jest obawa przed śmiercią bez szczepienia niż przed ewentualnością powikłań po szczepieniu. 

Mój mężuś już jest podwójnie zaszczepiony, ja mam pierwszą szczepionkę w następnym tygodniu i czekam na nią z niecierpliwością. Jak mówią fachowcy już pierwsza szczepionka , po 25 dniach daje możliwość ominięcia szpitala i łóżka w reanimacji po ewentualnym zakażeniu. Bo jak sami wiecie nawet osoby zaszczepione mogą zachorować , ale lżej i krócej.

Obecnie wszyscy czekamy na wiadomości dotyczące ograniczeń w okresie greckiej Wielkanocy, którą mamy 2 maja. Szeroko dyskutowana jest możliwość udostępnienia podróżowania z jednego regionu do drugiego, czyli możliwości dla nas wyjazdu z Korfu na ląd grecki. Chodzi w wielu wypadkach o spędzenie rodzinnej Wielkanocy, co dla wielu Greków jest wielką tradycją. Jak to jednak będzie nadal nie wiemy. Ostatnio mówi się o możliwości podróżowania po przeprowadzeniu selftest i zaświadczeniu o tym w ręku. Czy tak się stanie i to tak będzie wyglądało- zobaczymy?

Od rodziny i znajomych dowiaduję się o sytuacji panującej w kraju. W Polsce też sytuacja nie jest wyjaśniona i nie wiadomo jak wszystko będzie wyglądało za kilka miesięcy, kiedy będziecie chcieli wyjechać na wakacje. Ja jednak należę do osób pozytywnych i myślę, że tak jak przed rokiem po wielu przemyśleniach i rozważeniu istniejących za kilka miesięcy warunków będzie istniała możliwość cudownych, niezapomnianych wakacji w Grecji, np. na Korfu.


ZA CZYM TĘSKNIMY W OKRESIE LOCKDOWN ?

 W Grecji jesteśmy w trakcie drugiego, trwającego długo okresu lockdown. Wszyscy jesteśmy tym zmęczeni i z niecierpliwością czekamy na powrót do normalności.

W czasie pierwszego lockdown , przynajmniej początkowo, staraliśmy się znaleźć też jakieś dobre strony tej sytuacji by samemu sobie pomóc przetrwać ten tak trudny okres. Ja zawsze staram się w każdej sytuacji znaleźć dwie strony medalu , tą dobrą i tą złą. To wielokrotnie pomaga mi w życiu iść z uśmiechem do przodu. O takich "dobrych" stronach lockdown piszę w moim artykule tutaj:

 https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2021/02/lockdown-ma-tez-dobre-strony.html

Oczywiście wielu z Was się z tym nie zgodzi, czy wręcz oburzy , że ja coś takiego mogę sądzić. Wszystkie opinie są akceptowane !

Po tak długim i ciągle trwającym okresie lockdown mogę obecnie powiedzieć, że wszelkie pozytywne myśli o tym wyczerpały się. Wszyscy mamy tego dosyć i jesteśmy tą sytuacją bardzo zmęczeni. 

Mielimy dostatecznie dużo czasu by odpocząć fizycznie,by się"wyciszyć" i nacieszyć się siedzeniem w domu z rodzinką, czego często wcześniej nam brakowało.

Wszyscy chcemy po prostu być wolni i robić to co chcemy i kiedy chcemy. Potrzebujemy przestrzeni w naszym życiu dosłownie i w przenośni.


Po pierwsze mamy dosyć przymusowego siedzenia w domu . Wszystko co mogliśmy w domu zrobić by pożytecznie czy mile spędzić czas wyczerpaliśmy. Chcemy po prostu wyjść z domu bez kontroli czasu i  miejsca gdzie pójdziemy i z kim pójdziemy.



Brakuje nam naszej wolności i decydowania o tym co i kiedy chcemy robić. Mam potrzebę wsiąść do samochodu i pojechać przed siebie gdziekolwiek i na ile chcę, bez tłumaczenia się co i jak i na ile. Wielu osobom brakuje morza, czy po prostu widoku przestrzeni. Bo nie wszyscy mają możliwość wychodzić na spacery w góry czy nad morze. Jest wiele osób mieszkających w miastach, przy ulicach bez dużej ilości zieleni. Jak do tego mieszka się w małym mieszkaniu bez balkonu, czy ogrodu koło domu sytuacja jest jeszcze gorsza! 

W psychice człowieka istnieje potrzeba zmiany miejsca w którym się przebywa. To znacznie poprawia nasze samopoczucie. Tutaj tak dużą rolę mają coroczne przerwy w życiu na wakacje, wyjazdy gdziekolwiek i to nawet na krótki czas. Mamy potrzebę oglądania przestrzeni. Sam fakt, że gdzieś wyjechaliśmy i po pewnym czasie wrócimy do stałego miejsca zamieszkania poprawia nam samopoczucie.

Mieszkając na tej cudownej wyspie sama też mam taką potrzebę. Przyzwyczaiłam się do tego, że co roku mogłam kilka razy polecieć do Aten, do Anglii do mojej córki, czy choćby na week-end na ląd grecki - gdzieś. Obecnie bardzo mi tego brakuje! Obecnie czuję się jak ptak zamknięty w złotej klatce. Na Korfu mamy piękną wiosnę, jest zielono i coraz cieplej, ale bez wolności nie można się tym tak cieszyć. 

Po pierwsze brak nam jest bezpośrednich kontaktów ze znajomymi i rodziną, możliwości spotkania się z nimi bez obawy, że ktoś mnie zarazi wirusem, czy może ja kogoś zarażę. Marzymy o wspólnym jedzeniu obiadów, spotkaniach z gitarą, które tak często organizowaliśmy, spotkaniach na wspólne wypady do tawerny po spacerze po górach czy wspólnym spacerze nad morzem. Bardzo nam tego brakuje.

Jak wiecie Grecy są spontaniczni, gestykulują ,obejmują się, całują pokazując w ten sposób swoje uczucia. Teraz to jest nam odebrane. Mówi się tylko o maskach, zachowaniu odległości i nie spotykaniu się z dużą liczbą znajomych.  To jest , szczególnie dla Greków, bardzo trudne, bo nie zgadza się z ich sposobem bycia i ich temperamentem.

Wszystkim osobom w wieku aktywnym zawodowo brakuje ich pracy. Chcą wrócić do normalnego trybu ich życia, codziennej pracy w poprzednich warunkach. Wiele się w tym zmieni. Niestety, wiele osób zostanie zwolnionych, już teraz się o tym mówi. Inni przeszli lub przejdą na system pracy z domu przez internet przy zupełnie innych warunkach, nawet jeśli chodzi o wysokość pensji. Ci, którzy wrócą do pracy tęsknią za ludźmi z którymi pracowali, za swoim miejscem pracy i  przynajmniej pewnością możliwości otrzymania pensji za swoją pracę, a nie tylko niskiej pomocy finansowej od państwa. To wszystko sprawia, że jesteśmy z jednej strony wypoczęci fizycznie , ale bardzo zmęczeni psychicznie. Bo jak wiecie połowę naszego życia, czy nawet więcej spędzamy pracując. Teraz większości tego brakuje!

Obecnie bardzo często bardziej doceniamy drobne miłe, chwile z naszego życia z okresu sprzed pandemii. Bo to zostało nam odebrane.

Marzy mi się kawusia na Listonie w słoneczny, piękny dzień, kiedy można tam sobie posiedzieć ze znajomymi by pogadać o wszystkim i o niczym i po prostu napić się pysznej kawy. Taka prosta sprawa, ale została nam odebrana.


Brak mi też możliwości napicia się kawusi w kawiarence nad morzem by siedząc tam i popijając kawę można było podziwiać przestrzeń i morze. Takie proste, a obecnie nieosiągalne.


W Grecji nadal zamknięta jest większość sklepów. Możliwe jest robienie zakupów przez internet , ale to jest coś innego. Dla wielu, szczególnie pań, możliwość spaceru po sklepach i oglądania ewentualnych propozycji do zakupienia to jest pewnego rodzaju relaks dla duszy. Chcemy towary dotknąć, zobaczyć z bliska by zdecydować się na ich kupno. Brakuje nam tego "chodzenia po sklepach".

W czasie pierwszego lockdown w Grecji wiele osób zaczęło kupować przez internet wiele drobnych do tego czasu niezauważalnych sprzętów domowych, ubrań czy obuwia. Często jednak ubrania były złego rozmiaru, a buty nie do chodzenia! By to wymienić potrzebna była cała operacja. Niektóre nasze zakupy potrzebują naszej obecności , buty trzeba spróbować i nie zawsze nasz rozmiar ubrań zgadza się z rozmiarem ubrań o różnych fasonach. I tak w czasie drugiego lockdown Grecy zaczęli zakupy internetowe ograniczać do tych niezbędnych czekając na okres kiedy będą mogli wejść do sklepów osobiście. W niektórych regionach Grecji jest to już możliwe przy zachowaniu pewnych zasad. Do takich regionów należy też Korfu  i muszę przyznać, w ostatnim tygodniu wielką radość sprawiło mi kupno  nowych,wiosennych butów, które mogłam spróbować! Taka prosta sprawa, a daje tyle radości.

Nadmienię jednak, że z dyskusji z właścicielami sklepów wiem, że obecnie zakupy są bardzo ograniczone. Ludzie wydali większość posiadanych na boku pieniędzy i z okazji niepewności jutra obecnie wstrzymują się z zakupami. Bo nadal nie wiemy co i kiedy będzie w Grecji otwarte i kiedy większośc Greków będzie mogła ponownie pójśc do pracy. Wszędzie mówi się, że od 15 maja musimy być gotowi do otwarcia turystyki w Grecji, bo na tym opiera się tutejsza gospodarka. Jednak widzę przed nami jeszcze długą drogę do tego.

Sam grecki premier powiedział ostatnio  w TV, że grecka Wielkanoc, która w tym roku przypada 2 maja będzie i w tym roku obchodzona w ściśle rodzinnym gronie.  Brakuje nam wszystkim tych spotkań z dużą grecką rodziną kiedy szczególnie w te świąteczne dni spotykamy się wszyscy razem, razem świętujemy, jemy, tańczymy, śpiewamy.  To nadal nie jest możliwe.

Rybacy od ostatniego tygodnia mogą chodzić i łowić ryby! To już jest coś dla dużej grupy Greków, bo mieszkamy nad morzem i miłośników tego sportu jest tutaj dużo.



Jeśli jesteście czytelnikami mojego blogu z pewnością wiecie o bardzo bujnej działalności kulturalnej na Korfu. Tutaj w ciągu całego roku odbywa się szereg koncertów, festiwali chórów, wystawiane są opery w tutejszym teatrze, mamy możliwość śledzić różnego rodzaju przedstawienia teatralne lub uczestniczyć w wieczorach z poezją. To zostało nam odebrane i bardzo za tym tęsknimy. 
Szczególnie ja z moim mężem, który jest członkiem dwóch chórów. Przez długi czas próby tych chórów były odwołane, a obecnie powoli zaczynają się ponownie, jednak tylko przez internet. To spowodowało wielką pustkę w naszym codziennym życiu. Wszelkie plany na przyszłe koncerty w okresie wiosny czy lata są pod wielkim znakiem zapytania, bo nie wiemy czy będą one możliwe i przy jakich ograniczeniach.

Ja osobiście tęsknię też za możliwością pójścia do kina. Oglądam wiele filmów przez internet, ale to coś zupełnie innego!

Ciągle marzę o tym by wsiąść w samochód i do ferry-boat by choćby na week-end znaleźć się na lądzie greckimi popatrzyć się na Korfu z drugiej strony. Chyba to będzie pierwsza akcja, którą zrealizujemy z mężem po zniesieniu lockdown! Oby nastąpiło to jak najszybciej.

A Wam czego najbardziej brakowało w okresie lockdown???


MARZEC 2021 , LOCKDOWN I SZCZEPIENIA W GRECJI

 Mija pierwszy tydzień marca i w Grecji mamy rewelacyjnie wysokie, jak na ten okres temperatury. Luty pożegnaliśmy wieloma słonecznymi dniami z temperaturą powietrza w południe dochodzącą do aż 20 C i temperaturą wody dochodzącą do 17 C. To nie jest normalne.

 Obecnie na początku marca  mamy piękną wiosnę. To nie przedwiośnie, ale prawdziwa wiosna. Wszędzie kwitną drzewa, ptaki jak zwariowane śpiewają od samego rana i nie dają nam spać, pola i zbocza wzniesień pokrywają się tysiącami stokrotek i dzikich kwiatów.

W wielu miejscach wygląda to tak jakby zielona trawa została zasypana śniegiem!


Ci, którzy obserwują przyrodę mówią, że to nie jest normalne i po pewnym czasie ponownie będziemy mieli niskie temperatury.

Bardzo możliwe , ale  obecnie świat zaczyna wyglądać bardziej wesoło, bardziej kolorowo i to wszystkich nas cieszy. Jesteśmy przekonani, że zima już za nami i jest coraz bliżej naszego pięknego greckiego lata za którym wszyscy bardzo tęsknimy.

Dzień jest zdecydowanie dłuższy i wszyscy mamy większą ochotę do życia, mimo tej dziwnej obecnej sytuacji.

Od ponad roku w naszym życiu pojawił się COVID-19 i wielkie zmiany w trybie naszego życia. Obecnie jesteśmy w trakcie drugiego lockdown w Grecji . Z tego co wiemy potrwa on przynajmniej do końca marca i o ile sytuacja zachorowań na to pozwoli będziemy później powoli , stopniowo, krok po kroku wracać do normalności.

Oczywiście sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Z tygodnia na tydzień zmieniają się też zakazy, ograniczenia. Raz jest lepiej , raz gorzej i ta sytuacja wszystkich już bardzo męczy.

W sieci internetowej, w telewizji i w różnych czasopismach pojawia się dużo informacji na temat pandemii, na temat już istniejących szczepionek różnych firm. Oczywiście jest wiele różnych opinii na ten temat. Cały świat jest tym zainteresowany bo przez tą pandemię gospodarka całego świata stanęła do góry nogami. To czy nastąpiło to planowo, czy nie to też temat do długiej dyskusji.

Z chwilą jednak gdy pojawiły się pierwsze szczepionki ratujące życie chorych leżących w szpitalach świat nabrał nadziei , że to już koniec tej tragedii  i szybko wrócimy do poprzedniego trybu życia. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, nasz świat i nasze życie się zmieni i nigdy już nie wrócimy do stanu poprzedniego. To jest smutna prawda.

Nadal obserwujemy wielki bałagan w podawaniu sprzecznych informacji różnych instytutów badawczych odnośnie choroby, szczepionek i sposobu organizowania szczepień na całym świecie. Nadal dużo na temat tej choroby nie wiemy , badania ciągle są przeprowadzane i nowe wiadomości są nam podawane w całości lub przefiltrowane.

Jeśli chodzi o szczepionki najbardziej zorganizowany okazał się Izrael, który bardzo szybko zaszczepił dużą liczbę swojej ludności. USA i Anglia też posuwają się planowo do przodu szczepiąc  swoich mieszkańców.

Największy bałagan jest w Europie. Są problemy z dostawą różnych szczepionek, z organizacją planowanych szczepień i szybkością przeprowadzania tych szczepień. Dodatkowo prowadzone jest wiele dyskusji na temat skuteczności szczepionek poszczególnych firm. Nie wiemy na jak długo będą one działały i czy zabezpieczają przez zachorowaniem na ciągle zmieniające się odmiany wirusa. 

Tu oczywiście przychodzi do głowy kwestia wielkich zysków pewnych firm , które robią wspaniały interes korzystając z tej sytuacji. Każda trudna sytuacja rodzi okazję do szybkich i ogromnych zysków, a z taką obecnie z pewnością  mamy do czynienia. 

Niektórzy mówią też o planowanym kontrolowaniu ludności świata przez szczepienia i rejestrowanie poruszania się ludności w okresie lockdown. Czy macie to złudzenie, że w dniu obecnym nie jesteśmy wszyscy już kontrolowani, zarejestrowani, nawet obserwowani? Przy dzisiejszym rozwoju technologii, komunikacji internetowej, satelitarnej, telefonom komórkowym w kieszeni każdego z nas, wiele się dzieje i oczywiście nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. 

W różnych krajach powstają grupy ludzi,którzy są przeciwnikami szczepieniom, przeciwnikami ograniczeniom wolności i wprowadzeniem lockdown w różnych regionach świata.. Z różnych statystyk i badań obecnie przeprowadzanych wynika jednak, że jest małe prawdopodobieństwo zgonów spowodowanych przez COVID wśród osób zaczepionych. Umierają ci, którzy nie zdążyli się zaczepić. I obecnie średnia ich wieku znacznie spadła bo ludzie po 80-tce są już w większości zaczepieni.

Co więc jest lepsze protestować i nie zaszczepić się i mieć większe prawdopodobieństwo zgonu po zarażeniu się czy zaczepienie się by nawet jeśli zarazimy się przejść chorobę łagodniej??

W Grecji do chwili obecnej zaszczepiono ponad 1 milion obywateli, głównie pracowników służby zdrowia  i ludzi w wieku ponad 80 rokiem życia. Przypominam, że Grecja ma ponad 10 500 000 mieszkańców. Obecnie przeprowadzane są szczepienia ludności w wieku powyżej 70 lat. Osoby obecnie chore, znajdujące się w szpitalu to ludzie w wieku od 30 do 65 lat. Są to ludzie, którzy jeszcze się nie zaszczepili. Wszyscy ci, którzy są w wielu ponad 70 lat i choćby po pierwszej szczepionce o ile gdzieś zarazili się przechodzą chorobę o wiele lżej i szybko wracają ze szpitala do domu. To jest już coś!!!

 

Posuwa się to do przodu , ale w bardzo wolnym tempie. Wszystkim zależy na tym by zaszczepić większą liczbę ludności przed rozpoczęciem się letniego sezonu w Grecji by w ten sposób umożliwić ruszenie do przodu turystyki, która jest podstawą  gospodarki w tym kraju. Wszyscy chcemy i czekamy na to na początku maja, w okresie naszej Wielkanocy , bo to jest dla nas w Grecji początek sezonu. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to Wielkanoc z okresu normalności.  Będą obowiązywały maski, odległości w miejscach publicznych itp. Rząd grecki planuje zrobić wszystko co jest możliwe by chćby od  połowy maja w kraju ruszyła turystyka. Z tego co widzimy jest to jak do tej pory marzenie, raczej nieosiągalne, bo są problemy z dostawem w czasie odpowiedniej ilości szczepionek.

Dużo obecnie mówi się na temat zaświadczeń o szczepieniach, które mogą być wprowadzone wśród mieszkańców Europy, którzy będą podróżować. Ci, którzy nie będą ich mieli będą musieli mieć przeprowadzane testy tak jak w tamtym roku. Ta sprawa nadal jednak nie jest wyjaśniona.

Przedłużający się okres lockdown w Grecji powoduje wielkie problemy w gospodarce kraju.  Wiele firm po prostu tego nie wytrzymuje finansowo. W różnych regionach Grecji istnieją różne ograniczenia i to też ciągle się zmienia. Ten brak stabilności absolutnie nie pomaga w walce o przetrwanie wielu  tutejszych firm.

Do tego dochodzi sprawa zmęczenia psychicznego tą cała sytuacją wśród mieszkańców Grecji. Ta ciągła niepewność na co dzień, co i jak będzie w następnym tygodniu powoduje, że ludzie są na granicach wytrzymałości. 

Na dworze robi się cudownie, chce się wyjść z domu i iść do przodu z naszym życiem. Te ciągłe przedłużanie ograniczeń nie sądzę by mogło być realne na dłuższy okres. Obecnie czekamy na koniec marca by stopniowo wszystko wróciło do normalności. 

Czy tak będzie , czas to pokaże...


ROZMARYN TO POPULARNY DODATEK DO GRECKICH DAŃ

 Rozmaryn po grecku nazywany DENDROLIWANO to jedno z bardzo popularnych przypraw używanych do gotowania  pysznych  greckich dań. 






Na Korfu rozmaryn właściwie rośnie na dziko wszędzie. W czasie spacerów po gajach oliwnych, po górach czy po polnych drogach spotykamy całe krzaki rozmarynu rosnące tam na uboczu.


Osobiście mam przy domy duże krzewy rozmarynu, które odpowiednio podcięte stanowią też element dekoracyjny ogrodu. Dodatkowo w ten sposób mam blisko domu świeżutkie gałązki rozmarynu, kiedy jest mi on potrzebny do przyrządzenia pieczonych dań, czy roślin strączkowych, np dodajemy go do ciecierzycy.




Ten rosnący, świeżutki dodany do potraw pachnie oczywiście o wiele intensywniej. W całej Grecji, jak i na Korfu jest szeroko stosowany.

 


Poza walorami zapachowymi rozmaryn ma wiele wartości odżywczych i dużo witamin. Jest też od starożytności stosowany jako roślina lecznicza. Posiada własności obniżania cukru we krwi.

Olejek rozmarynowy uzyskiwany z rozmarynu ma też wiele leczniczych walorów. Działa przeciw wirusom, przeciw bakteriom i działa grzybobójczo. 

W całej Grecji spotkacie w wielu miejscach rozmaryn rosnący na dziko. Na tej, tak zielonej wyspie jaką jest Korfu macie możliwość zobaczyć bardzo duże krzaki rozmarynu rosnące na dziko dosłownie przy drogach.

W dużych miastach często sadzony jest na skwerach, czy w ogrodach koło domu w kształcie odpowiednio obcinanego żywopłotu. 

Nic więc dziwnego, że o ile ktoś nie może go mieć zasadzonego w ogrodzie wiele ludzi posiada go  na balkonach w doniczkach wraz z innymi zapachowymi przyprawami.

Na Korfu w czasie moich jesiennych spacerów po górach podziwiam często te wielkie krzaki rozmarynu pokryte tymi malutkim fioletowo niebieskimi kwiatuszkami na których często widzę pszczoły zbierające nektar na pyszny miód rozmarynowy.



JAK WYGLĄDA ZIMA NA KORFU

 Korfu to  zielona w ciągu całego roku wyspa. Zima na tej wyspie nie ma nic wspólnego z tym co Wam się z zimą kojarzy. 

To pora  roku w czasie której zieleń na wyspie jest bardziej wyrazista, opłukana wieloma jesiennymi deszczami. Ciemnozielone cyprysy i szaro srebrzyste drzewa oliwne pokrywają wszystkie zbocza na wyspie tworząc wspaniały krajobraz.

Częste silne wiatry powodują, że mamy wtedy wspaniałą widoczność i połączenie błękitu nieba,błękitu morza z bujną zielenią na wyspie jest wręcz szokująca.



Zima na Korfu to okres wielu różnic. 

Podstawowa różnica dotyczy temperatur dnia i nocy. Południowe  temperatury  zimowych dni na wyspie wahają się między 15-17C. Noce są zdecydowanie chłodniejsze i temperatura nocy waha się pomiędzy 5-10C. W dni słoneczne ta różnica jest szczególnie odczuwalna, bo w południe można usiąść w zabezpieczonym od wiatru miejscu i czuć grzejące słońce zapominając o zimie, ale wieczorem czy nocą czuje się wilgoć, która przechodzi kości.

Kiedy czasami, ale rzadko temperatury nocą spadają poniżej 5 C , czasami nawet do temperatur minusowych, szron na trawach zamienia się w lód i raniutko wyspa przybiera biała szatę. To jednak nie trwa długo bo z pierwszymi promykami słońca wszystko to topnieje. Tylko w miejscach do których nie dochodzą promienie słońca lód utrzymuje się przez kilka godzin. W takie poranki wiele dróg w górskiej części wyspy pokryte są lodem i jazda po nich jest bardzo niebezpieczna. To jest jeden z zasadniczych powodów zamykania w tych dniach szkół na wyspie. Chodzi o uniknięcie wypadków na drogach. Dodatkowo w starych budynkach szkolnych nie ma dobrego centralnego ogrzewania i prowadzenie lekcji jest po prostu niemożliwe.

W te jedyne bardzo chłodne dni w zimie mamy okazję włożyć czapki, rękawiczki i grube szaliki i grube palta,ktore najczęściej używamy w czasie zimowych podróży do centralnej Grecji czy do Europy. Bo Korfiacy nie są przyzwyczajeni do bardzo ciepłego ubrania. Teraz młodzież bardziej się utula bo jest to modne. To też okazja dla wielu Korfiatek by wyjąć z szaf kożuchy i futra by pospacerować w nich w zimne wieczory!! bo każda pogoda jest dla nas kiedy jesteśmy odpowiednio ubrani.



W zimie na wyspie mamy wiele dni słonecznych, które od czasu do czasu przeplatają się dniami z deszczem. Deszcze nawet w tym czasie są dość intensywne i w wielu miejscach powstają dość niebezpieczne potoki, odżywają wodospady i niestety często w takich sytuacjach szosy i ulice stolicy wyspy zamieniają się w niebezpieczne potoki. W stolicy często zalewają one znajdujące się tam na parterze kawiarnie i sklepy. Dlatego w tym czasie w wielu budynkach zobaczycie w deszczowe dni duże wysokie bariery zasłaniające drzwi sklepów, by w ten sposób zmniejszyć ewentualne szkody spowodowane ulewą. To coś podobnego do sytuacji jaką obserwujecie w tym czasie w Wenecji.

W zimie pogoda na wyspie często się zmienia. Po pięknym słonecznym dniu może następnego dnia lać lub możemy mieć dzień z bardzo gęstą mgłą. 






To powoduje, że tutaj nigdy  się nie nudzimy, bo nie wiemy jaka pogoda będzie następnego dnia ! Prognozy pogody, niestety, nie zawsze się sprawdzają.

Oczywiście okres zimy jest ściśle związany z wieczorami przy kominku. Bo drewna z drzew oliwnych mamy tutaj dużo. 

Na temat tego jak ogrzewamy w zimie domy na Korfu piszę tutaj:

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2017/12/jak-na-korfu-ogrzewamy-w-zimie.html



Zima na Korfu to idealny okres na długie spacer wśród tutejszej pięknej zieleni gajów oliwnych z różnymi kwiatami i widokami na błękitne morze w oddali.





Te intensywne kolory w zimie na Korfu są cudowne.

To widzimy też  spacerując po tutejszych plażach. Wielka gama kolorów morza i nieba jest wielokrotnie nie do opisania! To trzeba po prostu zobaczyć.


To co często szokuję to obraz ośnieżonych gór Albanii z drugiej strony morza. Albania jest tak blisko a mamy tak inny klimat i tak inną kolorystykę zimy.





Kiedy widzimy na przeciwko wyspy śnieg w Albanii to wiemy, że mamy bardzo zimne ( jak dla nas) dni na wyspie i możemy się spodziewać w nocy temperatur bliskich zera.

Bo na Korfu śnieg pada rzadko i nie utrzymuje się na długo. Najczęściej w takie zimne dni śnieg spada nocą, ale następnego dnia w południe topnieje. Ogólnie śnieg na wyspie to rewelacja dla wszystkich, nie tylko dla dzieci.

O tym dokładniej piszę w moim artykule tutaj:

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2017/12/snieg-na-korfu.html


To co bardzo mi się podoba w zimie na Korfu to to, że dni zimowe są tutaj zdecydowanie dłuższe niż w Polsce. Zawsze pamiętam zimowe dni w kraju kiedy po 15.00 czy 16.00 jest już zupełnie ciemno.

Na Korfu w zimie możemy dłużej cieszyć się naturalnym światłem. To zdecydowanie wpływa na lepsze samopoczucie tutejszych mieszkańców. Oczywiście wynika to ze znacznej różnicy w położeniu Grecji i Polski.

Zima na Korfu jest kolorowa i wszędzie zobaczycie dużo kwiatów. Mamy ich dużą gamę. Na ten temat piszę w moim artykule tutaj:


Jak lubimy zimę na biało ze śniegiem, z niecierpliwością czekamy na taką niespodziankę na Korfu. To jednak zdarza się tylko co kilka lat i na krótko.
Jak tęsknimy za śniegiem jeździmy do centralnej Grecji gdzie śniegu w zimie jest pod dostatkiem. 



Metsovo to najbardziej popularna miejscowość na zimowe szaleństwa dla mieszkańców wyspy. Często organizujemy w zimie wypady do tej miejscowości nawet tylko na sobotę i niedzielę. Bo jest blisko i zawsze bardzo "zimowo".





LOCKDOWN MA TEŻ DOBRE STRONY !

 Większość z Was otworzy szeroko oczy ze zdziwienia co ja tutaj piszę??!!!

Od roku żyjemy z obecnością wirusa COVID-19. Nasze życie jest dalekie od normalności. Wielokrotnie mamy uczucie strachu przed nieznanym, niepewności dnia następnego i co najważniejsze poczucie braku wolności.

Żyjemy wszyscy bez wyjątku coś zupełnie nowego. Nagle świat stanął do góry nogami i nie widzimy końca tej sytuacji. Wiele ludzi w szpitalach, wiele zgonów, nowe rodzaje zmieniającego się ciągle wirusa powodują, że psychicznie upadamy,czujemy się zmęczeni tą sytuacją. To jest bardzo trudna sytuacja dla nas wszystkich, ale musimy ją przetrwać.

I jak zawsze w trudnych sytuacjach osobiście staram się znaleźć pozytywne strony tej sytuacji bym mogła lepiej to przeżyć oczekując powrotu do normalności. Najważniejsze jest by tego okresu nie przespać, ale pozytywnie go wykorzystać!

Po pierwsze obecnie na okrągło, wszędzie mówi się o dbaniu o nasze zdrowie. To jest pierwsza broń naszej walki z tym paskudnym wirusem. I jak często mówimy W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH.  Musimy robić wszystko by dbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Na ten temat piszę osobny artykuł tutaj:

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2020/03/zdrowie-to-najwiekszy-dar-w-naszym-zyciu.html

W czasie lockdown mamy więcej czasu by o to zadbać!  Możemy wprowadzić do naszego codziennego życia spacer, gimnastykę i zdrowszy sposób odżywiania się. Teraz nie ma wymówek, że nie mamy na to czasu. 

To wszystko pomoże nam przetrwać psychicznie ten okres. To, że nie możemy pójść gdzie chcemy, na ile chcemy i z kim chcemy pogłębia u wielu z nas depresję. Obecnie wiele się o tym mówi bo po 88 dniach lockdown w Grecji wiele osób  nie może sobie z tym poradzić.

Okres lockdown to jest jednak idealny okres do zwolnienia trybu życia.W tym okresie mamy czas na to na co nie mieliśmy czasu w normalnych warunkach.

Jest czas dla nas samych i dla naszych najbliższych, naszej rodziny mieszkającej w tym samym domu. Jest czas na zabawę z małymi dziećmi, o ile takie są w domu. Jest czas na porozmawianie bez pośpiechu z nastolatkami, które wielokrotnie same dorastają bez częstego przebywania z rodzicami, którzy w normalnych warunkach cały dzień pracują. Poza tym jest czas na miłe spędzenie czasu z mężem ( z żoną) przy kominku z lampką wina czy wspólnie oglądając wieczorem ciekawy film  kiedy dzieci (o ile są) już śpią. Lockdown to bardzo cenny okres w którym możemy nadrobić wiele zaległości związanych z kontaktami pomiędzy członkami najbliższej rodziny. Mamy okazję ocieplić nasze małżeńskie stosunki, razem przygotować posiłek, razem pójść na spacer, porozmawiać na tematy,które nas nurtują, a które trudno było wcześniej poruszyć.





Będąc duży okres dnia w domu możemy posegregować nasze myśli, uporządkować nasze szafy, zorganizować naszą garderobę, posprzątać szafki w kuchni, posprzątać ponownie lodówkę, zgromadzić rzeczy nam niepotrzebne by je oddać tym, którzy tego potrzebują. Sama zgromadziłam w ten sposób 4 duże worki ubrań, które podarowałam biednym rodzinom mieszkającym w okolicy. U mnie zajmowały tylko miejsce , a teraz mają drugie życie i są pożyteczne innym ludziom.

Mamy dużo czasu na przemyślenie tego gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy i co chcemy od życia. Mamy czas na docenienie tego co mamy nawet w tych trudnych chwilach.

Róbmy w domu to co nam sprawia przyjemność. Może to być czytanie książek, oglądanie telewizji, gotowanie pysznych dań, eksperymentowanie z przygotowaniu nowych dań,   pachnąca kąpiel i maseczka twarzy, robienie na drutach, czy wspólne picie kawy i rozmowa z najbliższymi osobami na którą wielu z nas w dniu codziennym nie ma czasu.


 
Obecnie o wiele więcej doceniamy te małe chwile naszego życia takie jak beztroski spacer w miejscach przez nas ulubionych, picie kawy ze znajomymi w ulubionej kawiarni, spotkanie z rodziną czy znajomymi przy stole na wspólny posiłek, pójście do kina, czy chodzenie beztroskie po sklepach by ewentualnie coś kupić. tu nie chodzi o to, że musimy coś kupić. Sam fakt chodzenia i oglądania wystaw i oglądania nowości w sklepach wielu z kobietom sprawiawielką przyjemność. Ja też do nich należę.

Osobiście bardzo brakuje mi napicia się dobrej kawy na Listonie. Bo picie kawy właśnie w tym miejscu ze znajomymi, siedząc tam przy stoliku i obserwując przechodzących  to nieodłączna część mojego życia na Korfu. To nie sama kawa , ale to wszystko razem! Teraz jeszcze bardziej to doceniam, bo bardzo mi tego brakuje.

Wszystkim z nas brakuje też uścisków i całusów osób bliskich.Mnie bardzo brakuje uścisków mojej córki i moich wnuków. Nie zapomnę mojego wnuka,który będąc w lecie na wakacjach na Korfu  skarżył się , że nie możemy się wyściskać,ani ucałować. Tego mi też bardzo brakuje. Doceniam jednak  fakt, że mam osoby z którymi chciałabym  wycałować się i wyściskać.

Mimo tego, że niczego nam w domu nie brakuje czujemy się jednak uwięzieni, bo w naszym życiu pokazały się zakazy. Doceńmy jednak to , że jesteśmy na szczęście zdrowi, mamy kochany dom, nie jesteśmy głodni, dogadzamy sobie codziennie różnymi pysznymi daniami, możemy chodzić codziennie na spacery wśród pięknej zieleni, mamy obok nas kochane osoby, a inne możemy widzieć przez internet. To takie ważne. Teraz to możemy bardziej docenić, tym bardziej , że zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele osób  tego nie ma.

Brakuje nam prostego posiłku w tawernie z grecką muzyczką w towarzystwie znajomych. Przy pierwszej okazji gdy będziemy mogli to zrealizować sprawi to nam wielkie szczęście! 

Nasze życie codzienne uległo zupełnej zmianie. Musieliśmy przystosować się do nowych warunków, nowej trudnej rzeczywistości . Nie było innego wyjścia. Jednak to pozwoliło nam ponownie docenić te nawet  krótkie codzienne chwile, których teraz nie mamy.

Brak kina zastąpiliśmy oglądaniem filmów przez internet. Często mamy możliwość oglądać filmy, na oglądanie których wcześniej nie mieliśmy czasu.

Jest też czas na to by posegregować Wasze albumy ze zdjęciami w komputerze, pooglądać Wasze filmiki z różnych uroczystości.

My z mężusiem z wielką przyjemnością oglądamy albumy ze zdjęciami z naszych podróży po Europie.  To są wspaniałe wspomnienia, których nikt, nigdy nam nie odbierze! Od ponad roku jesteśmy na wyspie bez możliwości podróżowania. Bardzo nam tego brakuje, ale przez wspominanie naszych poprzednich podróży choćby na chwilę w naszej wyobraźni  zmieniamy miejsce pobytu.

Jak wiecie z wielu moich artykułów życie na Korfu jest ściśle związane z muzyką. W różnych okolicznościach na wyspie uczestniczymy w koncertach, festiwalach, zabawach prywatnych w domu, itp. Tego teraz nie ma. Maż bardzo tęskni za próbami chórów  do których należy. Obecnie możemy tylko oglądać nagrane w komputerze koncerty i ich wystąpienia. To już jest coś! To też miłe wspomnienia i doceniamy, że je mamy.

W tej chwili za oknem pokazało się piękne słoneczko. Cieszę się , że mogę włożyć wygodne buty i pójść na kolejny codzienny spacer. Niby to nic szczególnego, ale jest to tak ważne do poprawienia naszego samopoczucia. Obecnie jeszcze bardziej to doceniam!

To potwierdza fakt, że zawsze po burzy wychodzi słońce! Przyjdą lepsze dni,wrócimy do normalności i będziemy to jeszcze bardziej doceniać!

 


INNY SPOSÓB ORGANIZOWANIA WAKACJI NA KORFU

 Na temat sposobu organizowania wakacji na Korfu, gdzie się zatrzymać, czego się spodziewać, jak się poruszać po wyspie macie kilka artykułów na moim blogu w serii "WAKACJE NA KORFU".

Najczęściej w czasie wakacji chcecie  jednocześnie odpocząć i zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. A  ciekawych miejsc na wyspie jest bardzo dużo i by jak najwięcej zobaczyć trzeba to dobrze zorganizować.

W ciągu ostatnich lat wzrosła liczba Polaków przybywających na wakacje własnym samochodem lub posiadającymi w czasie swojego urlopu wypożyczony na wyspie samochód. W ten sposób gwarantują oni sobie wygodę w poruszaniu się po wyspie w określony tylko przez nich sposób i z dala od grup autokarów, które często jednocześnie pokazują się w różnych atrakcyjnych miejscach.

Bo opłaca się wypożyczyć samochód i samemu zwiedzać wyspę oczywiście o ile macie w Waszym gronie dobrego kierowcę. Zaobserwowałam, że ostatnio wielu młodych ludzi, grupki znajomych , czy zakochane pary tak wolą spędzać wakacje. W wycieczkach grupowych zorganizowanych przez biura na wyspie w większości uczestniczą ludzie starsi, często z wnukami, ludzie , którzy nie prowadzą lub boją się prowadzić na wyspie samochód oraz ci, którzy przyjechali by  po pierwsze odpocząć i  w ciągu jednego dnia chcą tylko coś zobaczyć, a później leżeć na plaży. 

Większość nastawionych na zwiedzanie wyspy urlopowiczów chce w czasie swojego urlopu codziennie zobaczyć coś innego, "zaliczyć" nowe atrakcyjne miejsce na wyspie. Tacy turyści przybywają tutaj z ograniczonym bagażem, który mogą szybko zapakować nawet zmieniając kwatery.

Ci których na wynajęcie samochodu nie stać korzystają z sieci komunikacyjnej , która na wyspie jest w miarę dobra, a którą opisuję w moim artykule tutaj:

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2017/12/komunikacja-na-korfu.html

Wszyscy pozostali jeżdżą samochodami i jak ostatnio obserwuję nie mieszkają w czasie swojego urlopu w jednym miejscu, ale po 3-4 dni w innym.

Tak się dzieje od kilku lat. Początkowo kiedy urlop był na standardowo na tydzień lub na dwa tygodnie często turyści dzielili go na dwie części i zmieniali zakwaterowanie by zobaczyć inną część wyspy. 

Obecnie obserwuję nowy sposób organizowania  wakacji na wyspie.

Opiera się ona na posiadaniu samochodu lub nawet skuterów tak by można było ciągle łatwo przemieszczać się. 

Ponieważ większość lotów czarter przylatujących na Korfu z Polski jest w nocnych godzinach bardzo trudno jest pojechać do miejsc zakwaterowania lub przyjechać do odlotu na czas korzystając z publicznej komunikacji. Tutaj najlepszym wyjściem jest wynajęcie samochodu lub posiadanie zakwaterowania na początku i na końcu wakacji właśnie w stolicy.

Stolica wyspy to czarujące miejsce, które warto zobaczyć o każdej porze dnia. Kilku godzinny, szybki spacer w czasie jednego dnia nie odda Wam atmosfery tego miejsca. Duża liczba kwater airbnb pozwala pozostać tutaj na kilka noclegów, a wierzcie mi warto.

Na temat wakacji w stolicy macie osobny artykuł tutaj:

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2019/02/wakacje-w-stolicy-korfu.html

W ciągu ostatnich lat spotkałam się z wieloma rodakami, którzy przyjeżdżając tutaj na wakacje wynajmowali kwatery najczęściej w trzech miejscowościach. Jedną obowiązkowo na północy, np. w Kassiopi, drugą na południu , np w Benitses i trzecią w stolicy wyspy. W ten sposób na spokojniej mogli zwiedzić każdą część wyspy bez codziennego jeżdżenia przez wiele godzin. Mniej czasu w samochodzie, mniej benzyny i więcej czasu na odpoczynek i zwiedzanie.

Jak patrzycie się na kształt wyspy widzicie że jest wydłużona -  nie jest tak duża , ale nie jest też mała. Ma 95 kilometrów długości i w najszerszym miejscu na północy 36 kilometrów. By zobaczyć całą wyspę trzeba wziąźć pod uwagę jej ukształtowanie, ilość i jakość dróg. Północna część wyspy jest górzysta z wąskimi, krętymi drogami. Główna droga na północy od stolicy wyspy jest na wybrzeżach wyspy na około w kształcie jakby trójkąta. Jest to bardzo ruchliwa wąska droga, często tuż nad stromymi zboczami przy morzu. Trzeba się tutaj dobrze gimnastykować by wymijać często pokazujące się przed nami autokary. Poza tym nie można tą drogą szybko jechać,bo to jest niebezpieczne.

Z drugiej strony południu od stolicy wyspy mamy ponownie jedną główną drogę z wieloma zakrętami , którą wszyscy jeżdżą by dojechać do stolicy. Dużo autokarów, dużo ciężarówek i ogólnie ruch na tej szosie też jest utrudniony, tym bardziej, że nie ma chodników i często spotkacie turystów chodzących po dwóch stronach szosy.

Pierwsze pytanie które mi zadajecie to gdzie się zatrzymać by było jak najbardziej wygodnie. Oczywiście wszyscy chcą zakwaterowanie przy plaży w cudownym miejscu by mieć możliwość łatwo dojeżdżać do ciekawych miejsc.

Najczęściej pytacie się czy lepiej zatrzymać się na północy czy na południu wyspy.Wszystko zależy od tego co Wam się najbardziej podoba w czasie wakacji. Na ten temat macie artykuł tutaj: 

https://korfumojaprzystan.blogspot.com/2019/05/ponoc-czy-poudnie-korfu.html

Ja osobiście wielu z Wam zaproponowałam, szczególnie na wiosnę i jesienią zakwaterowanie w stolicy wyspy, która jest w centralnej części wyspy, bo przy zmiennej pogodzie przynajmniej w stolicy jest zawsze coś ciekawego do robienia. Ze stolicy wszędzie szybciej dojedziecie i to nawet korzystając z komunikacji miejskiej czy poza miejskiej.

Ostatnio jednak spotkałam się z bardzo ciekawą wersją wakacji na Korfu kiedy przylatujecie tutaj na więcej niż tydzień i wypożyczacie na cały pobyt samochód.W tej wersji po pierwsze nastawiacie się na zwiedzanie i nie macie dużego bagażu by ciągłe pakowanie Was się nie męczyło.

Bardzo często rezerwujecie tylko pierwszą kwaterę na pierwsze noce, bo następne znajdujecie sami w czasie jazdy po wyspie by zatrzymać się tam gdzie chcecie i na ile chcecie. Często zdarza się, że te kwatery znalezione w ostatniej chwili są tańsze. Poza tym dokładnie widzicie co to jest i gdzie. Wiąże się to oczywiście z ryzykiem , szczególnie w pełnym sezonie, ale dla wielu z Was to też jest część wakacyjnej przygody i nawet jeden nocleg na plaży  nie przeszkadza Wam.

Często Wasza opinia o atrakcyjnych miejscach na wyspie  jest inna i wcale nie chcecie tam dłużej być. Spotkałam się nawet z taką opinią o cudownej miejscowości Paleokastritsa. Wielu z Was chce to miejsce zobaczyć,  dopłynąć do dzikich pięknych plaż takich jak Rajska Plaża, ale ze względu na zimną wodę w morzu nie chcecie tam dłużej mieszkać. I właśnie ten wariant wakacji tutaj pasuje, bo sami decydujecie na miejscu gdzie chcecie dłużej być.

Obecnie przy tak dobrym rozwoju internetu, rezerwowania kwater przez internet tego rodzaju wakacje to dla wielu z Was to coś prostego. Często siedząc na plaży w wybranym przez Was miejscu szukacie przez internet następnej kwatery, by tam pojechać i ją zobaczyć i ewentualnie zarezerwować.Nie ma grymaszenia , że to co zarezerwowaliście nie jest zgodne z  Waszymi wymaganiami, ani ,że nie jest w tak pięknym jak opisywano miejscu.

Bo jak mówi się często " do odważnych świat należy" i to bardzo pasuje właśnie do tej wersji wakacyjnej.

Myśle, że wielu z Wam dałam dużo do myślenia ??!!

 





 

CO ROBIĆ BY PRZETRWAĆ TRUDNE OKRESY W NASZYM ŻYCIU

 Życie każdego z nas nie jest usłane różami. A jeśli nawet to zawsze te różne  mają kolce. Codziennie spotykamy się z mniejszymi czy większymi trudnościami w naszym życiu.

To jest urok życia, że nigdy nie stoimy w jednym miejscu, bo wszystko się ciągle zmienia. Wielokrotnie nie możemy sobie dać rady z problemami, które spotykamy na naszej drodze. Nie mamy siły ani pomysłów jak je rozwiązać i to często prowadzi do depresji.

W takich sytuacjach najlepiej jest popatrzeć się na istniejący problem z pewnej perspektywy i z czystym umysłem. Tego dobrze jest nauczyć się w życiu bo to bardzo pomaga nam iść do przodu i pozytywnie patrzeć na przyszłość. Nie należy szukać rozwiązania u innych, po pierwsze sami musimy dobrze zrozumieć nową, trudną sytuację w jakiej się znajdujemy. Później możemy prosić o radę czy pomoc innej osoby.Trzebają jednak bardzo ostrożnie ją wybrać.

W tym artykule postaram się opisać kilka sposobów jak można to osiągnąć i przetrwać trudne okresy w naszym życiu.

Takie trudne okresy w naszym życiu mogą być spowodowane, problemami ze zdrowiem, problemami w pracy, problemami w rodzinie, problemami ekonomicznymi, śmiercią lub chorobą osoby ukochanej, itp. Wszyscy w pewnym momencie naszego życia spotykamy się z nimi.Tego nie da się uniknąć!

W takich sytuacjach wiele, głęboko wierzących osób modli się i prosi o pomoc Boga. Wielokrotnie w czasie mszy świętej uzyskują oni ukojenie i nawet znajdują sposób w jaki mogą rozwiązać istniejący problem. To często się zdarza. 

 W dniu dzisiejszym, kiedy świat stoi do góry nogami w związku z pandemią, kiedy w wielu miejscach na planecie mamy szalone pożary, powodzie, trzęsienia ziemi czy nawet wojny nie tak daleko od nas wszyscy jesteśmy tym zestresowani i obawiamy się o przyszłość naszą, naszych dzieci czy wnuków. Niestety taka jest rzeczywistość w której obecnie żyjemy i to co przedtem działo się daleko od nas może dotyczyć nas bezpośrednio.

Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia. Zawsze można znaleźć rozwiązanie w każdej sytuacji. Trzeba tylko dobrze o tym pomyśleć i trzeba działać.

Zamartwianie się czy chowanie głowy w piasek nie przyniesie dobrych rezultatów!!  Chowanie się w łóżku i spanie 24 godziny na dobę też nie oddali od nas tych problemów. Jak wstaniemy one znów będą koło nas.

By zachować nasze zdrowie fizyczne i psychiczne w trudnych sytuacjach musimy działać.

Po pierwsze trzeba się wyciszyć, uspokoić, odpocząć by określić plan działania.

Jeśli czujecie się bardzo zmęczeni, nieprzespanymi nocami dobrze jest wyspać się by organizm odpoczął i był gotowy do działania.

Następnie dobrze jest się wyciszyć, zwolnić tempo życia.

Najlepiej osiąga się to zajmując się samą sobą. Są na to różne sposoby. Można pójść na długi spacer, można przygotować sobie ciepłą kąpiel z aromatami, można ponownie poukładać swoje rzeczy w szafie. Wielu paniom to bardzo pomaga uspokoić się.

Dla mnie najlepszy sposób to długi spacer i później przygotowanie sobie dobrej kawusi z dodatkami i pomyślenie przy kawie, czy jak wolicie  przy herbacie.


Robimy to wtedy kiedy nigdzie nie musimy gonić, gdy nic nam nie rozprasza naszej uwagi, bo tylko w tej sposób możemy dokładnie ocenić jakąś trudną sytuację i w spokoju rozwiązać jakiś problem czy popatrzeć na niego z innej strony. Dobrze jest gdy jesteśmy sami w pomieszczeniu i możemy wygodnie usiąść i pomyśleć.

Jeśli nie jesteśmy do tego gotowi to nie należy się do tego zmuszać.
Zróbmy poprzednio coś co nam sprawia przyjemność. Może to być gimnastyka w wybrany przez nas sposób, spacer, słuchanie ulubionej muzyki, robota na drutach, oglądanie fajnej komedii w telewizji czy internecie.
Wiele pań najlepiej się uspokaja poświęcając pewien czas na dbanie o swoją urodę, na kąpiel w aromatyczną solą, maseczkę ciała i twarzy, pójście do fryzjera, pójście na zrobienie manicure czy pedicure, ubranie się w nową sukienkę czy ponowną organizację swojej garderoby .
Jeszcze inne osoby chodzą po sklepach i robią zakupy. To tak zwane shopping therapy! Oczywiście robimy to kiedy jest na to możliwość, czas i pieniądze.
Dobrze wpływa na nasze samopoczucie rozpoczęcie dnia dobrym śniadaniem i zadbaniem o swój wygląd. Każda kobeta lubi widzieć się w lustrze w formie. Mały makijaż, fajne ułożenie włosów, mile wyglądający ubiór sprawia nam wszystkim przyjemność i poprawia samopoczucie. Nie siedzimy w domu przez cały dzień w piżamie!! Możemy włożyć po prostu czystą formę, coś wygodnego na co dzień, ale fajnie wyglądającego. Robimy to dla nas samych , nawet jeśli przez cały dzień będziemy w domu sami.
Jeśli nie możemy często wychodzić z domu dobrze jest od czasu do czasu wyjść choćby na balkon, czy podejść do okna by popatrzeć się na zewnątrz. Zaobserwować to co się dzieje na dworze, jaka  jest pogoda, jaka jest pora roku, jaka jest pora dnia i co się zmienia za oknem itd. Patrzenie się w przestrzeń bardzo pomaga w uspokojeniu się. Dlatego ludzie często by odzyskać równowagę psychiczną chcą znajdować się nad morzem lub w górach gdzie mają przed sobą dużą przestrzeń.
By uniknąć monotonności dnia możemy też zadzwonić do kogoś i porozmawiać telefonicznie lub przez skype. Dowiedziono, że wiele osób uniknęło depresji  rozmawiając codziennie z osobami pozytywnymi, z przyjaciółmi czy członkami rodziny których im jest brak.
Jeśli macie jakieś osoby znajome o których myślicie , a nie możecie mieć z nimi bezpośredniego kontaktu , dobrze jest wysłać im jakąś miłą wiadomość. Samo DZIEŃ DOBRY - MYŚLĘ O TOBIE wystarczy.To z pewnością poprawi im i Wam samopoczucie.

W trudnych chwilach często dobrze jest wejść w nowy rytm życia i zacząć coś nowego. Może to być zapisanie się na gimnastykę zbiorową, nauka nowego obcego języka, nauka tańca, czy lekcje malowania lub śpiewu. W ten sposób odsuwamy od nas smutne myśli i naszą energię kierujemy w stronę czegoś co nam sprawia przyjemność i jest twórcze. Wiele osób relaksuje się w kuchni gotując nowe, smaczne potrawy.

Dobrze jest też pomyśleć o wykorzystaniu czasu na poszerzenie swojej wiedzy w różnych dziedzinach przez czytanie książek, czytanie różnych ciekawych artykułów w internecie. A jest co czytać!
Jeśli chcecie poprawić swoje samopoczucie możecie też przez internet oglądać różnego rodzaju filmy, możecie pośmiać się oglądając Wasze ulubione komedie.

Jeśli lubimy czytać książki to jest idealny sposób do wyciszenia się siedząc w wygodnym fotelu w domu, na ławce w parku, czy na plaży.

Słuchajcie muzyki którą lubicie, sami śpiewajcie przy robieniu różnych zajęć w domu. To bardzo pomaga poprawić nasz humor.

Po okresie samotnego uspokojenia się wiele osób lubi spędzać czas ze swoją rodziną. Zajmowanie się swoimi dziećmi czy wnukami bardzo pomaga w zachowaniu spokoju psychicznego choć często męczy fizycznie. 
Po uporządkowaniu własnych myśli możecie też różne sprawy przedyskutować z najbliższą osobą. Unikajcie w takich sytuacjach osób toksycznych, bo one nie pomogą Wam rozwiązać żadnej trudnej sytuacji. Przebywajcie z osobami pogodnymi, pozytywnymi z którymi możecie mile spędzić czas, pośmiać się i choćby na chwilę zapomnieć o swoich troskach.
W trudnych okresach naszego życia zawsze staramy się docenić wszystko to co pozytywne mamy w naszym życiu.
W dniach w których jesteśmy w dołku dobrze jest co kilka godzin pomyśleć o kimś , czy o czymś pozytywnym co mamy w naszym życiu. 
Wielokrotnie w takich okresach udzielanie pomocy innym, mającym jeszcze większe od nas problemy dodaje nam dużo siły by walczyć ze swoimi problemami.

W życiu każdego z nas spotykamy się z trudnymi okresami i problemami. Od nas samych zależy to  jak szybko i z jakim efektem je pokonamy by iść do przodu i cieszyć się pięknymi chwilami w naszym życiu. Te z pewnością wcześniej czy później nadejdą!!! 
Na tym polega piękno życia.